Pracowite urlopy hokeistów GKS-u Tychy

Pracowite urlopy hokeistów GKS-u Tychy

Hokeiści GKS-u Tychy fot: GKS Tychy

Reklama
Reklama
Czas < 1 min czytania

Hokeiści GKS-u Tychy mają trzytygodniowy urlop, ale nie będą narzekali na nudę.

Hokeiści GKS-u Tychy zakończyli pierwszy okres przygotowawczy. Przez sześć tygodni trenowali głównie na siłowni, wypracowywali siłę i szybkość. Dobre przygotowanie motoryczne ma uchronić tyskich hokeistów przed kontuzjami. Po intensywnym okresie ćwiczenie zawodnicy GKS-u wyjadą na urlopy. Po powrocie rozpoczną zajęcia na lodowisku.

W poniedziałki, środy i piątki trenowaliśmy dwa razy dziennie. Rano była siłownia, a po południa zajęcia na hali lub piłka nożna. We wtorki i czwartki mieliśmy jeden trening i głównie spędzaliśmy go na bieganiu. W sobotę czekał na nas jeszcze bieg nad jeziorem. Po kilku tygodniach czuliśmy, że kręcimy coraz lepsze czasy i wyciskamy więcej na siłowni – mówi Olaf Bizacki, obrońca GKS Tychy.

Reklama

Za przygotowanie motoryczne zawodników odpowiadał Jakub Gruth. Wszystkie treningi obserwował Andrei Sidorenko, trener zespołu z Tychów. W trakcie gier zespołowych szkoleniowiec pięciokrotnych mistrzów Polski starał się wdrażać elementy taktyczne. W tym samym czasie pion sportowy pracował nad transferami.

– Cały czas szukamy zawodników. Na pewno musimy jeszcze wzmocnić linię obrony. Jeśli chodzi o napastników, to wygląda to już dobrze, bo mamy cztery formacje. Koniecznie potrzebujemy jednak jeszcze defensora – dodaje Andrey Sidorenko, trener GKS Tychy.

Czytaj także: Nowy obrońca w GKS-ie Tychy.

Reklama

Urlop tyskich hokeistów

Przed zawodnikami GKS-u Tychy trzy tygodnie odpoczynku. Drugi etap przygotowań rozpocznie się 18 lipca, a tydzień później odbędzie się pierwszy trening na lodzie.

– Zawodnicy przed wyjazdem na urlopy otrzymali rozpiski. Plan jest kontynuacją tego co robiliśmy w ostatnich tygodniach. Zależy nam na podtrzymaniu siły i wytrzymałości. Każdego dnia hokeiści będą musieli wykonać jedną jednostkę treningową. Po powrocie z urlopów wykonamy testy i sprawdzimy w jaki sposób wykonali swoją pracę. Następnie w kolejnych dniach będziemy wprowadzać zawodników do obciążeń, które czekają na nich w kolejnych tygodniach. – zaznacza Jakub Gruth, trener przygotowania motorycznego w GKS-ie Tychy.

Reklama
Reklama

Hokej

GKS Tychy

Dodaj komentarz