reklama

GKS Tychy został mistrzem Polski

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

GKS Tychy został mistrzem Polski - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
BokGKS Tychy i GKS Katowice zapewniły nam niesamowite emocje w finałowej rywalizacji o mistrzostwo Polski. Do wyłonienia zwycięzcy potrzeba było aż siedmiu spotkań, a ręce w geście triumfu po ostatnim meczu podnieśli gracze z Tychów. Odzyskali oni tytuł po siedmiu latach. Siedem - tyle spotkań potrzeba było, żeby wyłonić nowego mistrza Polski. W rywalizacji do czterech zwycięstw GKS Tychy pokonał GKS Katowice 4:3.

GKS Tychy i GKS Katowice zapewniły nam niesamowite emocje w finałowej rywalizacji o mistrzostwo Polski. Do wyłonienia zwycięzcy potrzeba było aż siedmiu spotkań, a ręce w geście triumfu po ostatnim meczu podnieśli gracze z Tychów. Odzyskali oni tytuł po siedmiu latach.

Siedem - tyle spotkań potrzeba było, żeby wyłonić nowego mistrza Polski. W rywalizacji do czterech zwycięstw GKS Tychy pokonał GKS Katowice 4:3. W decydującym spotkaniu tyszanie wygrali 4:2, chociaż jako pierwsi do siatki trafili katowiczanie. Na prowadzenie wyprowadził ich w 4. minucie Jean Dupuy. Po ponad sześciu minutach wyrównał Filip Komorski. Takim wynikiem zakończyła się pierwsza tercja.

W drugiej GKS Tychy na prowadzenie wyporwadził Mark Viitanen. Po trzech minutach podwyższył Mateusz Bryk. Pred ostatnią częścią tego spotkania tyszanie wygrywali 3:1. Gospodarze musieli teraz wytrzymać ostatnie 20 minut gry. Goście musieli rzucić się do ataku, żeby wyrównać. Długo wydawało się, że GKS Tychy jest bezpieczny, ale na w na nieco mniej, niż cztery minuty przed końcem GKS Katowice złapał kontakt za sprawą drugiego trafienia Jeana Dupuya. W końcówce było nerwowo, ale ostatnie słowo należało do tyszan. Na trzy sekundy przed końcem wynik na 4:2 ustalił Rasmus Heljanko, który wykorzystał fakt, że katowiczanie wycofali bramkarza.

GKS Tychy wygrał 4:2 i siódmym meczu i całą rywalizację z GKS-em Katowice 4:3. To była piękna walka o mistrzostwo Polski, która zakończyła się odzyskaniem tytułu przez tyszan po pięciu latach.

GKS Tychy 4:2 GKS Katowice
0:1 - Jean Dupuy 4'
1:1 - Filip Komorski 10'
2:1 - Mark Viitanen 28'
3:1 - Mateusz Bryk 31'
3:2 - Jean Dupuy 57'
4:2 - Rasmus Heljanko 60'

GKS Tychy: Fucik (Chabior) – Allen, Bryk; Łyszczarczyk, Komorski, Heljanko – Viinikainen, Kakkonen; Lehtonen, Monto, Jeziorski – Ciura, Kaskinen; Paś, Alanen, Viitanen – Bizacki, Ubowski, Larionovs, Turkin, Gościński.

GKS Katowice: Murray, Kieler - Englund, Runesson, Wronka, Pasiut, Magee - Norberg, Verveda, Dupuy, Sokay, Mroczkowski - Koponen, Varttinen, Bepierszcz, Anderson, Kallionkieli - Maciaś, Smal, Michalski, Salituro, Hofman Jo.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo