GKS Tychy i Podbeskidzie zawiodły

Reklama
Reklama
Czas 2 min czytania

Nie tego spodziewaliśmy się po kandydatach do awansu. GKS Tychy i Podbeskidzie przegrały swoje mecze.

GKS Tychy i Podbeskidzie zawiodły. Pretendenci do awansu przegrali swoje mecze. Obie drużyny mają bilans 0-1-1. Bilans bramkowy Tyszan to 1:2, a Podbeskidzia aż 1:4! Czy śląskie drużyny na pewno chcą awansować? Jeżeli tak, to czas co zmienić, bo meczów ze słabszymi od siebie nie wypada przegrywać,

GKS Tychy w okrojonym składzie przegrał z Resovią

GKS Tychy grał w okrojonym składzie, bo kontuzjowani są Biel i Sołowiej. Na boisku Resovii nie gra się łatwo i tak też było tym razem. Tyszanie stracili bramkę w szesnastej minucie i nie zdołali odrobić strat. Zdobywcą gola był Kamil Antonik. Jakby złego było mało, w 73. minucie za dwie żółte kartki z boiska wyleciał debiutant Kacper Janiak. GKS Tychy zaczyna sezon przeciętnie. Wcale nie będzie łatwiej, bo 13 sierpnia podejmą u siebie jedną z najsilniejszych drużyn w tym sezonie Miedź Legnicę.

Resovia Rzeszów – GKS Tychy 1:0 (1:0)
1:0
 Kamil Antonik (16)
Resovia Pindroch – Jaroch, Komor, Podhorin, Eizenchart – Twardowski (69. Adamski), Wasiluk, Soljić, Hebel (59. Mróz), Antonik (84. Hilbrycht) – Strózik (69. Wróbel). Trener Radosław Mroczkowski.
Tychy Jałocha – Mańka, Nedić, Szymura, Wołkowicz – Staniucha (59. Janiak), Żytek, Grzeszczyk, J. Piątek (73. Jaroch), Steblecki (59. K. Piątek) – Malec. Trener: Artur Derbin.
Żółte kartki Hilbrycht, Podhorin – Nedić, Janiak, Żytek.
Czerwona Janiak (73, za drugą żółtą)

Podbeskidzie kompromituje się z Odrą Opole

Podbeskidzie po remisie z beniaminkiem Górnikiem Polkowice znowu się nie popisało. Tym razem bielszczanie przegrali z teoretycznie słabszą od siebie Odrą Opole. Wynik 0:3 to dla spadkowicza z ekstraklasy kompromitacja. Czas się obudzić, bo same zapowiedzi o szybkim powrocie do ekstraklasy nie wystarczą. Na początku nic nie wskazywało na dominację Odry. Obie strony badały się podobnie jak to miało miejsce w meczu Podbeskidzia z Górnikiem Polkowice. W 43. minucie po dośrodkowaniu z odległości obrońców Górali minął Mateusz Kamiński i gospodarze przegrywali 0:1. W drugiej połowie bielszczanie atakowali, ale nic z tego nie było. W końcu zawodnik Odry oddał strzał z dystansu, którego Pesković nie mógł obronić. Pogrążone w kryzysie Podbeskidzie dobił Miłosz Trojak. Za tydzień kolejny mecz z beniaminkiem. Czy bielszczanie dadzą radę pokonać GKS Katowice?

Podbeskidzie Bielsko-Biała – Odra Opole 0:3 (0:1)

Bramki: 43’ Kamiński, 90+1’ Nowak, 90+5’ Trojak

Podbeskidzie: Pesković – Rodriguez, Kowalski-Haberek, Mikołajewski – Gach (73’ Costa), Bieroński (73’ Merebasvili), Frelek, Roginić (79’ Gutowski) – Polkowski (60’ Goku) – Biliński, Scalet

Odra: Kuchta – Maćkowiak, Kamiński, Niziołek, Spychała (83’ Żak) – Trojak, Kostrzycki – Sauczek (75’ Nowak), Marzec, Janus (75’ Mikinić) – Czapliński (69’ Piech)

Żółte kartki: 49’ Mikołajewski, 57’ Rodriguez, 90+2’ Costa – 90+2’ Nowak

Czerwone kartki: 77’ Rodriguez

Sędzia: Mariusz Złotek

Fot: GKS Tychy

Piłka Nożna

GKS TychyPodbeskidzie Bielsko-Biała

Dodaj komentarz