Nam strzelać nie kazano, czyli niebywała pierwsza połowa meczu Górnik - Pogoń
Górnik Zabrze mecz z Pogonią Szczecin zaczął z impetem. Sygnał do walki gospodarzom już w pierwszych akcjach spotkania dał Maksym Chłań, który najpierw pieknym strzałem z dystansu obił słupek bramki Valentina Cojocaru, a kilkadziesiąt sekund później... poprzeczkę. A trzeba pamiętać, że po tej drugiej sytucji boiskowy zegar pokazywał zaledwie ósmą minutę gry! Kibice mogli więc zacierać ręce, ale... dużo więcej akcji mogących zakończyć się bramką tego dnia już nie widzieli. Dość powiedzieć, że Pogoń przez całą pierwszą połowę nie oddała ani jednego (!) strzału w stronę Marcela Łubika. ANI JEDNEGO.
W drugiej połowie poprawiła się w tym elemencie gry, ale nadal dalko jej było do zdobycia gola. Górnik też spuścił z tonu, a w samej końcówce szczęście odwróciło się od niego całkowicie. Jego katem okazał się Fredrik Ulvestad, który szukał szansy na gola strzałem z dystansu. Za pierwszym razem się nie udało, ale jak się po chwili okazało, dlatego, że piłkę ręką zatrzymał Josema. Po analizie wideo sędzia Wojciech Myć bez większych wątpliwości wskazał na wapno i tym razem norweski pomocnik z pokonaniem bramkarza rywali nie miał już najmniejszego problemu, choć trzeba przyznać, że Łubik robił, co mógł, żeby go zdekoncentrować.
Mistrz świata z Pogoni górą. Mistrz świata z Górnika z wielkim niedosytem
Ostatecznie strzał w 90. minucie spotkania ze stojącej piłki z 11. metrów Ulvestada okazał się tym decydującym. Dzięki niemu Pogoń wygrała w Zabrzu pierwszy raz od 2009 roku. Ekipa ze Szczecina zdobyła jednak bezcenne trzy punkty, które pozwoliły jej oddalić się do strefy spadkowej, w której dość sensacyjnie przebywają nadal Legia Warszawa i Widzew Łódź. Górnik jest trzeci w tabeli i traci trzy oczka do liderującej Jagielloni Białystok, a jedno do drugiego w stawce Lecha Poznań.
ZOBACZ SKRÓT MECZU NA KANALE YOUTUBE PKO BP EKSTRAKLASY:
Wydarzenim sobotniego meczu była pierwsza w historii PKO BP Ekstraklasy bezpośrednia rywalizacja dwóch piłkarskich mistrzów świata. W 79. minucie meczu na placu gry w barwach Pogoni pojawił się Benjamin Mendy, a w tym samym czasie w Górniku wszedł Lukas Podolski.
Górnik Zabrze - Pogoń Szczecin 0:1 (0:0)
0:1 - Fredrik Ulvestad 90' (k)
Skład Górnika: Łubik - Sacek, Janicki, Josema, Janża, Domingues (61' Ambros), Kubicki (79' Podolski), Hellebrand, Sadilek (61' Dimi), Chłań, Liseth (79' Rupanow).

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.