reklama

GKS Tychy znów bez punktów. Podopieczni Łukasza Piszczka przegrali bardzo ważny mecz

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

GKS Tychy znów bez punktów. Podopieczni Łukasza Piszczka przegrali bardzo ważny mecz - Zdjęcie główne
Autor: GKS Tychy | Opis: GKS Tychy przegrał w Łęcznej

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka NożnaŁukasz Piszczek wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo w roli trenera GKS-u Tychy w oficjalnym meczu. Tym razem jego podopieczni przegrali na wyjeździe z Górnikiem Łęczna.
reklama

Łukasz Piszczek czeka na pierwsze zwycięstwo

W 22. kolejce Betclic 1. Ligi GKS Tychy mierzył sie na wyjeździe z Górnikiem Łęczna. Było to spotkanie o tzw. sześć punktów, bo obie drużyny znajdowały się strefie spadkowej i obe po prostu musiały ten mecz wygrać. Dodatkowo Łukasz Piszczek czekał na pierwsze zwycięstwo w oficjalnych meczach. Jesienią, gdy obejmował zespół przegrał dwa mecze (w tym jeden bardzo dotkliwie, bo 1:6 z Miedzią Legnica) i jeden zremisował. Po przepracowanym okresie zimowym przegrał natomiast z Wisłą Kraków i chociaż jego piłkarze rozegrali dobre zawody, to punktów nie przybyło. Później GKS zremisował z Odrą Opole. Spotkanie w Łęcznej z ostatnim w tabeli Górnikiem jawiło się jako świetna szansa na przełamanie.

GKS Tychy znów bez punktów

Mecz od pierwszych minut był wyrównany i toczony w dość szybkim tempie, choć przez długi czas brakowało klarownych sytuacji bramkowych. Obie drużyny starały się kontrolować środek pola, a gra często była przerywana faulami i walką o każdą piłkę.

Przełomowy moment nastąpił w 38. minucie spotkania. Po składnej akcji gospodarzy piłka trafiła w pole karne, gdzie najlepiej odnalazł się Luka Gucek, który precyzyjnym strzałem pokonał Jakuba Mądrzyka. Gol ten, jak się później okazało, ustalił wynik całego spotkania.

Po przerwie tyszanie próbowali odrobić straty, częściej utrzymywali się przy piłce i starali się zepchnąć łęcznian do defensywy. Górnik zagrał jednak bardzo odpowiedzialnie w obronie i od czasu do czasu próbował jeszcze kontratakować. Mimo kilku groźnych dośrodkowań i prób strzałów z dystansu, GKS Tychy nie zdołał wcisnąć piłki do bramki rywali.

GKS Tychy przegrał kolejny mecz i zaczyna mieć coraz większe problemy. Po 22 meczach zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli i traci cztery punkty do pierwszej bezpiecznej pozycji, którą zajmuje Znicz Pruszków. Ten ma jednak jeszcze swój mecz w tej kolejce do rozegrania. W przypadku jego zwycięstwa strata GKS-u wzrośnie do siedmiu oczek.
 
Górnik Łęczna 1:0 GKS Tychy
1:0 - Luka Guček 38'

Górnik: Budziłek – Szabaciuk, Jaroszyński, Guček, Ogaga, Spacil (60 Śpiączka), Kryeziu, Deja, Janaszek (60 Nowogoński), Myszor, Paryzek (90+4 Akhmedov)

GKS: Mądrzyk – Silva, Łasicki, Tecław, Kubik (77 Sandoval), Listkowski (61 Wełniak), Wuwer (77 Szpakowski), Keiblinger, Barański, Kądzior (27 Łysiak), Rumin (61 Krawczyk)

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo