reklama

Ruch Chorzów nie zasłużył nawet na punkt

Opublikowano:
Autor:

Ruch Chorzów nie zasłużył nawet na punkt - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka NożnaRuch Chorzów nadal czeka na pierwsze wiosenne zwycięstwo. Trzy dotychczasowe próby się nie powiodły, a w miniony weekend Polonia Warszawa szybko wybiła z głowy Niebieskim marzenia o choćby najmniejszej zdobyczy punktowej.
reklama

Tak złej pierwszej części meczu Ruch Chorzów nie miał dawno. Polonia Warszawa na Superauto.pl Stadionie Śląskim po 12 minutach prowadziła już 2:0 i w pełni kontrolowała wydarzenia na boisku. Strzelanie w 5. minucie rozpoczął Łukasz Zjawiński, ale tak naprawdę już po około 100 sekundach gry goście powinni prowadzić po błędzie Bartłomieja Gradeckiego i nieudanej próbie podania piłki do jednego z kolegów. W 12. minucie jak z armaty przymierzył z kolei Robert Dadok, nie dając bramkarzowi rywali żadnych szans. Gospodarze nie mogli się otrząsnąć. Po przerwie i zmianie stron wreszcie doszli do głosu, ale w 63. minucie otrzymali kolejny cios, który wydawał się definitywnie rozstrzygnąć losy spotkania. Dave Gnaase znakomicie uderzył zza pola karnego, zdobywając gola, który był na pewno ozdobą tego spotkania.

reklama

Tymczasem, zamiast zabić mecz, ta bramka wreszcie obudziła Niebieskich. Niedługo później po szarży prawą stroną Shuma Nagamatsu trafił Ilkaya Durmusa z rękę i Karol Arys musiał podyktować karnego. Z 11 metrów nie pomylił się Szymon Szymański. 3 minuty później tyłem głowy po wrzutce z rzutu rożnego gola kontaktowego strzelił Daniel Szczepan, sprawiając, że Polonia w 73. minucie spotkania prowadziła już tylko minimalnie. Jakby tego, było mało, kilka munit później poprzeczkę bramki Mateusza Kuchty obił Mateusz Szwoch. Ale na więcej Chorzowian tego dnia stać już nie było. Za to ekipa ze stolicy mogła jeszcze podwyższyć prowadzenie w doliczonym czasie gry, między innymi po dobrej akcji i groźnym strzale Antoniego Klukowskiego.

reklama

- Przy odrobinie szczęścia mogliśmy wyrównać, była poprzeczka, ale myślę, że ten remis nie byłby sprawiedliwy. Polonia stworzyła zdecydowanie więcej sytuacji. Mogę jedynie w imieniu swoim i drużyny przeprosić kibiców. Na pewno to nie był taki Ruch, który chcieliby oglądać - przyznał po meczu Waldemar Fornalik, trener gospodarzy.

Ostatecznie Polonia wygrała 3:2, umacniając się w czołówce tabeli Betclic 1 Ligi. Ruch jest obecnie jedenasty i traci 4 punkty do szóstej w tabeli Stali Rzeszów.

reklama

Ruch Chorzów - Polonia Warszawa 2:3 (0:2)

0:1 - Łukasz Zjawiński 5'

0:2 - Robert Dadok 12'

0:3 - Dave Gnaase 63'

1:3 - Szymon Szymański 70' (k)

2:3 - Daniel Szczepan 73'

Skład Ruchu: Gradecki - Konczkowski, Komor, Lukić, Karasiński (90+3' Mezghrani), Jendryka (86' Lachendro), Szymański, Szwoch (87' Ventura), Nagamatsu, Ceglarz (62 Szwedzik), Kolar (46' Szczepan).

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo