reklama

Wyjątkowi goście i magia kibicowania [KULISY MECZU]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Wyjątkowi goście i magia kibicowania [KULISY MECZU] - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka NożnaNie był to udany mecz dla podopiecznych Waldemara Fornalika, ale mimo wszystko działo się całkiem sporo. Zarówno na boisku, jak i na trybunach. Warto zobaczyć więc, jak spotkanie z Radomiakiem wyglądało od kulis. Warto odnotować, że piłkarzy odwiedzili wyjątkowi goście – dziecięca eskorta, która wyprowadzała obie drużyny podczas tego meczu, to podopieczni "Fundacji NieOdkładalni", której misją jest zapewnienie fizycznego oraz psychologicznego wsparcia opiekunom i rodzinom osób z niepełnosprawnościami wymagającymi opieki przez całe 24 godziny na dobę.

Nie był to udany mecz dla podopiecznych Waldemara Fornalika, ale mimo wszystko działo się całkiem sporo. Zarówno na boisku, jak i na trybunach. Warto zobaczyć więc, jak spotkanie z Radomiakiem wyglądało od kulis.

Warto odnotować, że piłkarzy odwiedzili wyjątkowi goście – dziecięca eskorta, która wyprowadzała obie drużyny podczas tego meczu, to podopieczni "Fundacji NieOdkładalni", której misją jest zapewnienie fizycznego oraz psychologicznego wsparcia opiekunom i rodzinom osób z niepełnosprawnościami wymagającymi opieki przez całe 24 godziny na dobę.

W przerwie odbyła się również miła uroczystość. Klub postanowił wręczyć okolicznościową koszulkę oraz list gratulacyjny z okazji urodzin swoim wiernym kibicom.

W poniedziałkowym spotkaniu na trybunach zasiedli także młodzi kibice, którzy skorzystali z programu Ministerstwa Edukacji Narodowej: "Poznaj Polskę na Sportowo".

https://www.youtube.com/watch?v=0zraBwv1gos&t=327s

Mecz do zapomnienia

O samym spotkaniu kibice Piasta Gliwice chcieliby zapomnieć. Ich ulubieńcy w starciu z Radomiakiem ponieśli ósmą porażkę w sezonie i niebezpiecznie zbliżają się ku strefie spadkowej. Ratuje ich przed nią już tylko lepszy bilans bramkowy.

Jesteśmy źli. Nie zagraliśmy jakiegoś dobrego meczu, ale to też nie było spotkanie, które powinniśmy byli przegrać, bo widzieliśmy okoliczności, w jakich padały te bramki. Szczególnie ta druga była przypadkowa. To nie jest pierwszy mecz, w którym padają takie gole po rykoszecie. Tak było również w starciu z Rakowem – komentował Waldemar Fornalik.

Więcej na temat poniedziałkowego meczu można znaleźć klikając TUTAJ.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo