reklama

Raków o krok od szczytu [WIDEO]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Raków o krok od szczytu [WIDEO] - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka NożnaRaków Częstochowa ma szansę skończyć rok na pierwszym miejscu w tabeli PKO BP Ekstraklasy. W niedzielę bardzo się do tego celu przybliżył. Nie zwalniają tempa. Raków Papszuna znów zwycięski Jesień sezonu 2025/2026 nie jest dla Rakowa łatwa. Zespół w minionych miesiącach mierzył się z wieloma problemami.

Raków Częstochowa ma szansę skończyć rok na pierwszym miejscu w tabeli PKO BP Ekstraklasy. W niedzielę bardzo się do tego celu przybliżył.

Nie zwalniają tempa. Raków Papszuna znów zwycięski

Jesień sezonu 2025/2026 nie jest dla Rakowa łatwa. Zespół w minionych miesiącach mierzył się z wieloma problemami. Przede wszystkim musiał radzić sobie (i radził z powodzeniem) na trzech frontach, z uwzględnieniem rozgrywek europejskich, ale też z plagą kontuzji w zespole - i to dotykających kluczowych graczy. W ostatnich tygodniach dodatkowo klub stał się głównym bohaterem sagi o przenosinach Marka Papszuna do Legii Warszawa. Odkąd jednak trener publicznie powiedział, że marzy mu się ten transfer, jego podopieczni wygrali wszystkie mecze, więc akurat ten czynnik, zamiast przeszkodzić, prawodopodobnie dodatkowo zmobilizował zespół.

W niedzielę 7 grudnia rozpędzony (ostatnimi wynikami i wydarzeniami...) Raków mierzył się z groźnym, ale punktującym poniżej oczekiwań i możliwości GKS-em Katowice. Przebieg meczu niczym obserwatorów raczej nie zaskoczył. Częstochowianie byli stroną przeważającą (choć w 36. minucie goście powinni zamienić na bramkę kontrę trzech na jednego, a po przerwie poprzeczkę obił Eman Markovic), oddali aż 19 strzałów (m. in. Patryk Makuch głową posłał piłkę w poprzeczkę). W kierunku bramki zmierzayły jednak tylko 3 z nich, a ostatecznie do siatki udało się trafić raz. To jednak wystarczyło, by Medaliki wygrały minimalnie i zbliżyły się do lidera tabeli na zaledwie jeden punkt.

To jeszcze nie koniec! Raków nadal w grze o pierwsze miejsce

Gola na wagę zwycięstwa w 67. minucie zdobył Jonatan Braut Brunes, który jedyną bramkę strzelił również na inaugurację sezonu, kiedy Raków... pokonał GKS w Katowicach 1:0. Pięknym podaniem obsłużył go prezentujący się ostatnio znakomicie Lamine Diaby-Fadiga. Dzięki ich dwójkowej akcji częstochowianie mogą zimować na fotelu lidera. Wszystko dlatego, że do rozegrania w tym roku mają jeszcze jeden mecz ligowy - zaległe spotkanie 4. kolejki z Zagłębiem Lubin (14.12.2025 r., godz. 14:45). Jeśli je wygrają, a w poniedziałek 8 grudnia Wisła Płock nie wywiezie kompletu punktów z Kielc, to właśnie Raków zostanie samodzielnym liderem PKO BP Ekstraklasy.

https://www.youtube.com/watch?v=7kMoYUBdIMI

Raków Częstochowa - GKS Katowice 1:0 (0:0)
1:0 - Jonatan Braut Brunes 67'

Raków Częstochowa: Zych - Konstantopoulos, Racovitan, Svarnas, Pieńko (72' Amorim), Barath, Bulat (57' Repka), Jean Carlos (46' Ameyaw), Mircetic (46' Diaby-Fadiga), Brunes, Makuch (80' Rondic).

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo