reklama

Ale lanie! Wybili Górnikowi mistrzostwo z głowy?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Ale lanie! Wybili Górnikowi mistrzostwo z głowy? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka NożnaGórnik Zabrze po dwóch wyjazdowych porażkach w lidze miał poprawić kibicom humory, wygrywając z Lechią w Gdańsku, gdzie pokonał ją już we wtorek w STS Pucharze Polski. W piątkowy wieczór Lechia od samego początku rzuciła się zabrzanom do gardła. Pierwszego gola zdobyła już w 4. minucie, ale 2-minutowa konsultacja VAR jej go odebrała. Gdańszczanie postanowili jednak udowodnić, że prowadzenie im się należało i już po kilkudziesięciu sekundach strzelili kolejną bramkę.

Górnik Zabrze po dwóch wyjazdowych porażkach w lidze miał poprawić kibicom humory, wygrywając z Lechią w Gdańsku, gdzie pokonał ją już we wtorek w STS Pucharze Polski.

W piątkowy wieczór Lechia od samego początku rzuciła się zabrzanom do gardła. Pierwszego gola zdobyła już w 4. minucie, ale 2-minutowa konsultacja VAR jej go odebrała. Gdańszczanie postanowili jednak udowodnić, że prowadzenie im się należało i już po kilkudziesięciu sekundach strzelili kolejną bramkę. Później do głosu doszli kibice, którzy doprowadzili do zadymienia boiska i przerwania meczu.

Przerwa zdawała się sprzyjać gościom, którzy po niej byli w stanie wyrównać. Ale na bramkę Patrika Hellebranda Lechia odpowiedziała ze zdwojoną siłą! Dwa trafienia Kacpra Sezonienki na koniec przedłużonej pierwszej połowy stawiały już Górnika w fatalnej sytuacji. Tuż przez przerwą stratę zmniejszył jednak Rafał Janicki, więc przy stanie 3:2 dla gospodarzy kibice Górnika mogli mieć nadzieję na powrót ich ulubieńców do gry o pełną pulę w drugiej części spotkania.

Wydawało się nawet, że zawodnicy Michala Gasparika przejmują kontrolę nad meczem i są coraz bliżej wyrównania, gdy 60. minucie Lechia wyprowadziła kolejny zabójczy cios. Gol Bobceka był tym decydującym, choć 11 minut później Bogdan Viunnyk jeszcze dobił przyjezdnych, ustalając wynik spotkania na 5:2.

Górnik Zabrze zanotował tym samym trzecią z rzędu wyjazdową porażkę w PKO BP Ekstraklasie, mimo że 3 dni wcześniej w tym samym miejscu był w stanie ograć Lechię w STS Pucharze Polski.

Teraz Górnik ma duże szanse, by jeszcze przed końcem roku stracić pozycję lidera tabeli. Wyprzedzić go mogą: Wisła Płock, Jagiellonia Białystok, a nawet Raków Częstochowa.

Lechia Gdańsk - Górnik Zabrze 5:2 (3:2)

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo