Zespół Łukasza Tomczyka czeka trudne zadanie. Raków ma do odrobienia jednobramkową stratę z Florencji. Teoretycznie to niewiele, ale Fiorentina w miniony weekend w lidze wygrała z jednym z głównych rywali w walce o utrzymanie aż 4:1, i to na wyjeździe. A to nie pierwszy raz w ostatnim czasie, kiedy Fiołki moc pokazują właśnie na terenie wroga. Przekonała się o tym boleśnie Jagiellonia, która w poprzedniej rundzie Ligi Konferencji UEFA przegrała z nimi u siebie aż 0:3.
Czy atut własnego boiska będzie w stanie wykorzystać ekipa z Częstochowy? Trzeba pamiętać, że Medaliki mają utrudnione zadanie, bo w oczekiwaniu na nowy stadion cały czas nie mogą w pucharach grać naprawdę u siebie, a ich domem w europejskich rozgrywkach jest Sosnowiec. W czwartek powinni jednak czuć się jak u siebie, bo klub poinformował właśnie, że wyprzedał wszystkie bilety na mecz z Fiorentiną.
Oficjalnie ArcelorMittal Park może pomieścić 11600 osób, czyli ponad dwa razy więcej niż obiekt w Częstochowanie. Czwartkowa frekwencja powinna być dla Rakowa najwyższą domową w tym sezonie. Dotychczas najwięcej fanów obejrzało, również w Sosnowcu, mecz z z Rapidem Wiedeń w fazie grupowej Ligi Konferencji. Było ich wówczas 8457. Czy rekordowa widownia pomoże drużynie awansować do najlepszej ósemki rozgrywek?
Raków Częstochowa - ACF Fiorentina / czwartek 19 marca 2026 r., godz. 18:45

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.