reklama

GKS Katowice z awansem po heroicznym boju. Finał o krok!

Opublikowano:
Autor:

GKS Katowice z awansem po heroicznym boju. Finał o krok! - Zdjęcie główne
Autor: Martyna Kowalska / widzew.com

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka NożnaGKS Katowice po emocjonującym meczu z Widzewem Łódź został pierwszym półfinalistą STS Pucharu Polski. Zespół Rafała Góraka znów nie dał się ograć najbogatszemu od niedawna klubowi w kraju.
reklama

Klemenz (znów) bohaterem GKS-u

GKS Katowice do meczu z Widzewem podchodził w roli faworyta. Mimo znacznie mniejszego budżetu, w rozgrywkach PKO BP Ekstraklasy radzi sobie dużo lepiej (6 punktów więcej po 23 kolejkach), a łodzian pokonał już u siebie niespełna miesiąc temu. I wydarzenia na boisku też długo przemawiały na korzyść gospodarzy. W 28. minucie na prowadzenie wyprowadził ich Lukas Klemenz, czyli zawodnik, który w poprzednim meczu obu zespołów dał GIEKSIE wygraną 1:0, za sprawą gola zdobytego w samej końcówce pierwszej połowy.

reklama

Tym razem jednak Widzew szybko się pozbierał i po zmianie stron ruszył do zmasowanego ataku. Efekt przyszedł bardzo szybko. W 53. minucie wyrównał Andi Zeqiri. Od tego momentu obie drużyny starały się już przede wszystkim nie popełnić błędu, zdając sobie sprawę, że czasu na odrobienie strat może zabraknąć, choć przede wszystkim to goście mieli jeszcze okazje, by wyjść na prowadzenie. Nic takiego się jednak nie stało i o losach spotkania rozstrzygnąć miała dogrywka. W tej GKS zdobył nawet gola, ale trafienie Mateusza Wdowiaka zostało anulowane z powodu spalonego.

reklama

Bezbłędny GKS Katowice gra dalej!

Dodatkowe 30 minut nie pozwoliło wyłonić zwycięzcy. Dopiero po konkursie rzutów karnych został nim ostatecznie GKS Katowice. Jego piłkarze nie pomylili się z jedenastu metrów ani razu (Arkadiusz Jędrych, Bartosz Nowak, Damian Rasak, Sebastian Milewski), z kolei Rafał Strączek obronił już pierwszy strzał Frana Alvareza, a na koniec czwartej serii Mariusz Fornalczyk tafalnie spudłował. Tym sposobem w najlepszej czwórce STS Pucharu Polski znaleźli się właśnie gospodarze, którzy odprawili już trzeciego ekstraklasowego rywala w tych rozgrywkach. Teraz mogą spokojnie czekać na pozostałe rozstrzygnięcia i losowanie półfinałów, a potem odważnie marzyć o finale na PGE Narodowym.

GKS Katowice - Widzew Łódź 1:1 (1:0), k. 4:2

1:0 - Lukas Klemenz 28'

reklama

1:1 - Andi Zeqiri 53'

Skład GKS-u Katowice: Strączek - Czerwiński (106' Kuusk), Jędrych, Klemenz, Wasielewski, Rasak, Kowalczyk (84' Milewski), Galan (84' Jirka), Marković (53' Wędrychowski), Szkurin (84' Wdowiak), Nowak.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo