reklama

Falstart nowego Rakowa [WIDEO]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Falstart nowego Rakowa [WIDEO] - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka NożnaNie udała się Częstochowianom inauguracja ligowego grania w 2026 roku. Teoretycznie Raków mierzył się na wyjeździe z liderem tabeli, ale w praktyce to Medaliki były faworytem tej rywalizacji. Przewaga Rakowa tylko w teorii Potwierdzają to zresztą meczowe statystyki. Raków Częstochowa w niedzielę w Płocku był stroną zdecydowanie przeważającą, z wyższym wskaźnikiem oczekiwanych bramek, znacznym posiadaniem piłki czy dużo większą liczbą strzałów. Warto też pamiętać, że gospodarz spotkania przystąpił do niego bez lidera swojej defensywy.

Nie udała się Częstochowianom inauguracja ligowego grania w 2026 roku. Teoretycznie Raków mierzył się na wyjeździe z liderem tabeli, ale w praktyce to Medaliki były faworytem tej rywalizacji.

Przewaga Rakowa tylko w teorii

Potwierdzają to zresztą meczowe statystyki. Raków Częstochowa w niedzielę w Płocku był stroną zdecydowanie przeważającą, z wyższym wskaźnikiem oczekiwanych bramek, znacznym posiadaniem piłki czy dużo większą liczbą strzałów. Warto też pamiętać, że gospodarz spotkania przystąpił do niego bez lidera swojej defensywy. Andrias Edmundsson przed meczem pożegnał się z drużyna i ruszył do Włoch finalizować transfer.

Tymczasem Wisła, w trudnych warunkach pogodowych, była od rywala lepsza w jednym, ale najważniejszym aspekcie piłkarskiego rzemiosła. Trafianiu do siatki. Już w 15. minucie wynik po zamieszaniu pod bramką Oliwiera Zycha otworzył Wiktor Nowak. Utalentowany pomocnik wypożyczony do Płocka z Górnika Zabrze miał też duży udział w golu Deniego Juricia z 58. minuty, praktycznie przesądzającym losy meczu.

Nieudane debiuty w Rakowie

Raków odpowiedział dopiero w 86. minucie, kiedy po dośrodkowaniu z rzutu różnego Karola Struskiego i przedłużeniu piłki przez Stratosa Svarnasa, do bramki głową skierował ją Jonatan Brunes. Nie popisał się tu Rafał Leszczyński, który po drodze minął się z futbolówką. Ale przez większość meczu golkiper Wisły spisywał się znakomicie, będąc tego dnia jednym z najjaśniejszych punktów swojego zespołu.

Ostatecznie Raków przegrał z liderem PKO BP Ekstraklasy 1:2. Nie udał się debiut na stanowisku pierwszego trenera Częstochowian Łukaszowi Tomczykowi. Nie udał się też powrót do Polski Pawłowi Dawidowiczowi, który na boisku pojawił się w 63. minucie niedzielnego meczu. Medaliki zajmują obecnie czwarte miejsce w tabeli i tracą 4 punkty do najlepszej w stawce Wisły.

Skrót meczu dostępny na kanale Youtube PKO BP Ekstraklasy:

https://www.youtube.com/watch?v=Cb7YPP4VKjc

Wisła Płock - Raków Częstochowa 2:1 (1:0)

1:0 - Wiktor Nowak 15'

2:0 - Deni Juric 58'

2:1 - Jonatan Brunes 86'

Skład Rakowa: Zych - Mosór (62' Dawidowicz), Racovitan, Svarnas, Ameyaw (81' Ilenic), Bulat (62' Struski), Repka, Jean Carlos, Makuch (62' Pieńko), Diaby Fadiga (81' Mircetic), Brunes.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo