Powodem przełożenia meczu jest wymiana murawy na stadionie w... Sosnowcu, gdzie swoje mecze jako gospodarz, oprócz miejscowego drugoligowego Zagłębia, rozgrywa również pierwszoligowa Wieczysta. Co więcej, domowe mecze w pucharach europejskich gra tu też Raków Częstochowa, więc trawa na całkiem nowym obiekcie ma prawo być "zmęczona".
Przełożenie meczu z Wieczystą powinno być dobrą wiadomością dla Polonii Bytom. Drużyna Patryka Czubaka pod jego wodzą nie wygrała ani razu, a z pięciu meczów ligowych tylko jeden zremisowała. Bilans jest więc fatalny, dlatego każdy kolejny wspólny trening zespołu może okazać się bezcenny w kontekście przebudowy, jaką spowodowały zimowe zmiany. Królowa Śląska nie tylko straciła trenera, który wprowadził ją do pierwszej ligi, ale też bramkarza Axela Holewińskiego, który w tym sukcesie miał również spory udział.
Z uwagi na przełożenie meczu w Sosnowcu Polonia miała rozegrać w weekend sparing z Legią Warszawa, ale ostatecznie do niego nie dojdzie.
Dobra wiadomość jest taka, że do zdrowia wracają kontuzjowani: Jakub Arak, Jordi Calavera i Jean Franco Sarmiento. Zawodnicy ci w najbliższym czasie powinni wrócić do treningów z zespołem i wzmocnić rywalizację w kadrze. Obecnie zespół, który zimował na znakomitym drugim miejscu w tabeli, osunął się na jedenastą lokatę i ma cztery punkty straty do strefy barażowej. Jeśli chce powalczyć o awans, bezwzględnie musi zacząć wygrywać. Najbliższa okazja 21 marca u siebie, w starciu z najgorszym w stawce GKS-em Tychy, który właśnie zmienił trenera, o czym informowaliśmy w tym tygodniu [WIĘCEJ].

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.