Mistrz Polski z Rakowem wrócił po ciężkiej kontuzji
W kolejnym sezonie w barwach Rakowa kibice nie będą już najprawdpodobniej oglądać Zorana Arsenicia, Iviego Lopeza czy Pawła Dawidowicza [WIĘCEJ]. Dalej Medaliki reprezentować będzie z kolei piłkarz, który w tym sezonie rozegrał dotychczas łącznie 2 mecze, spędzając na boisku szalone 36 minut. Nie jest to jednak zawodnik przypadkowy. Władysław Kochergin, bo o nim mowa, w Częstochowie gra już szósty rok, a z gry w bieżących rozgrywkach wyłączył go poważny uraz. 30-letni Ukrainiec to mistrz Polski, a także zdobywca pucharu i superpucharu kraju z Rakowem, który był też liderem zespołu w zeszłym sezonie zwieńczonym wywalczeniem wicemistrzostwa. Dla klubu spod Jasnej Góry rozegrał już 135 oficjalnych meczów, zdobywając 25 bramek i 13 asyst. Nieźle jak na defensywnego pomocnika.
Porozumienie o krok. Raków stawia na stabilność w środku?
Przykład Iviego Lopeza pokazuje jednak, że za osiągnięcia i zasługi nikt miejsca w szatni Rakowa dawać nie zamierza. W przypadku Kochergina kluczowy miał być fakt, że po powrocie do pełni sprawności na treningach i w tych krótkich fragmentach spotkań, które ostatnio dostał, prezentował się tak dobrze, że sztab szkoleniowy z Dawidem Kroczkiem na czele, a także działacze, widzą sens kontynuacji współpracy. Zainteresowany nią ma być też sam piłkarz. Według Kamila Głębockiego z Na Wylot TV doświadczony zawodnik dostał już propozycję przedłużenia umowy i na dniach sprawa powinna zostać sfinalizowana, a następnie podana do opinii publicznej.
Raków zajmuje obecnie czwarte miejsce w PKO BP Ekstraklasie, ale pozostaje w grze nawet o drugą pozycję, która da prawo gry w eliminacjach Ligi Mistrzów.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.