

We wtorek 3 lutego rozegrany został zaległy mecz 4. kolejki PKO BP Ekstraklasy pomiędzy Piastem Gliwice i Lechem Poznań. Goście byli faworytem, ale po weekendowej inauguracji każdy wynik wydawał się możliwy…
Dziewiąty w tabeli Lech w ramach wiosennej inauguracji przegrał u siebie aż 1:3 z Lechią Gdańsk. Piast z kolei uległ 1:2 na wyjeździe Górnikowi, choć ten wynik na pewno był dużo bardziej prawdopodobny niż rezultat poznaniaków. Niemniej, we wtorkowym, zaległym z początku sezonu, meczu to nadal Lech uchodził za faworyta. I mógł to potwierdzić już 1. minucie, ale z bliskiej odległości Frantiska Placha nie zdołał pokonać Mikael Ishak. Tymczasem w 27. minucie gola zdobyć powinni rywale. Po zagraniu ręką w polu karnym przez Luisa Palmę do rzutu karnego podszedł Patryk Dziczek. Lider Piasta strzelił w lewy róg bramki, ale jego intencje znakomicie wyczuł Bartosz Mrozek i nadal było 0:0.
NIE PRZEGAP: Polonia Bytom bierze doświadczonego pomocnika
Po przerwie bohaterem był Plach, który bronił jak w transie, między innymi w sytuacji sam na sam z Ishakiem. Lechici zresztą mocno go wspierali, jak w 72. minucie Pablo Rodriguez, który z może dwóch metrów nie trafił w bramkę. Gdy wydawało się, że przyjezdni w końcu muszą trafić, trener Daniel Myśliwiec wpuścił na plac wracającego do gry po roku przerwy spowodowanej kontuzją Andreasa Katsantonisa. Cypryjski pomocnik siedem minut później (83′) odwdzięczył się pięknym trafieniem głową, które dało ostatecznie Piastowi bezcenne trzy punkty.
SPRAWDŹ TEŻ: Falstart nowego Rakowa [WIDEO]
– Bardzo często komplementuję moich piłkarzy, zresztą mam do tego dużo powodów. Dzisiaj również, choć obiektywnie uważam, że stać nas na jeszcze lepszą grę i lepszą kontrolę meczu. Dzisiaj nie można mieć takiej obiektywnej kontroli. Miałem przeczucie, że z Ferem w takiej formie, to my bramki nie stracimy. To, że ktoś strzeli… nasza magiczna 83. minuta i wierzymy. Ja też wierzyłem – podkreślał po meczu Myśliwiec, cytowany przez oficjalny serwis klubowy.
Piast, który niemal całą jesień spędził w strefie spadkowej, zajmuje obecnie 12. miejsce w tabeli i ma 3 punkty nad kreską. W najbliższy poniedziałek gliwiczanie zmierzą się u siebie z liderem PKO BP Ekstraklasy – Wisłą Płock (19:00).
Piast Gliwice 1:0 (0:0)
1:0 – Andreas Kastsantonis
Skład Piasta: Plach – Twumasi (76′ Borowski), Rivas, Drapiński, Lewicki, Dziczek, Leśniak (76′ Katsantonis), Chrapek (61′ Tomasiewicz), Boisgard (13’ Felix), Sanca (61′ Vallejo), Barkovskiy.
Zobacz skrót: