reklama

Zawód. Reprezentacja Polski przegrała z Tajlandią

Opublikowano:
Autor:

Zawód. Reprezentacja Polski przegrała z Tajlandią - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Siatkówka- Trudno mi powiedzieć, co dokładnie było przyczyną naszej dzisiejszej porażki, ale myślę, że w głównej mierze będzie to właśnie ten brak stabilizacji w grze - powiedziała Agnieszka Korneluk, środkowa reprezentacji Polski. Reprezentacja Polski przegrała z Tajlandią 2:3. Nawet po tym, jak podopieczne Stefano Lavariniego straciły pierwszego seta, niewiele wskazywało na to, że w tym spotkaniu zdobędziemy tylko punkt. Tym bardziej, że drugą partię brązowe medalistki Ligi Narodów wygrały 25:7. Czytaj także: Ta porażka może odebrać Polkom bilet do Paryża. Trudna sytuacja Polek Agnieszka Korneluk, środkowa reprezentacji nie pamięta, by w ostatnich latach jej zespół zagrał tak nierówny mecz.

- Trudno mi powiedzieć, co dokładnie było przyczyną naszej dzisiejszej porażki, ale myślę, że w głównej mierze będzie to właśnie ten brak stabilizacji w grze - powiedziała Agnieszka Korneluk, środkowa reprezentacji Polski.

Reprezentacja Polski przegrała z Tajlandią 2:3. Nawet po tym, jak podopieczne Stefano Lavariniego straciły pierwszego seta, niewiele wskazywało na to, że w tym spotkaniu zdobędziemy tylko punkt. Tym bardziej, że drugą partię brązowe medalistki Ligi Narodów wygrały 25:7.

Trudna sytuacja Polek

Agnieszka Korneluk, środkowa reprezentacji nie pamięta, by w ostatnich latach jej zespół zagrał tak nierówny mecz.

- Ciężko sobie przypomnieć, kiedy w ostatnim czasie zagrałyśmy takie spotkanie, które układałoby się tak diametralnie różnie – po pierwszym przegranym secie, drugi wygrałyśmy rekordowo wysoko (25:7). To pokazuje, że ostatnio nasza gra faluje – potrafimy grać na bardzo dobrym poziomie, ale niestety jesteśmy też w stanie roztrwonić przewagę i oddać prowadzenie rywalkom. Trudno mi powiedzieć, co dokładnie było przyczyną naszej dzisiejszej porażki, ale myślę, że w głównej mierze będzie to właśnie ten brak stabilizacji w grze. Wiele elementów, które dotąd były naszą mocną stroną, dzisiaj nie zadziałało. W tym sezonie udowodniłyśmy już, że potrafimy się szybko odbudować po przegranej, bardzo wierzę w naszą drużynę i liczę, że tym razem także to zrobimy - powiedziała Korneluk.

Awans z turnieju nadal jest możliwy, ale będzie niezwykle trudny. Trzeba wygrać wszystkie spotkania, najlepiej za trzy punkty, a przed reprezentacją niezwykle trudne mecze z USA i Włochami. Druga droga prowadzi przez ranking. Na igrzyska awansują cztery najlepsze zespoły, które nie uzyskały kwalifikacji podczas turnieju.

-  Przez swój dotychczasowy bilans porażek, Tajlandia w zasadzie nie ma już szans, by uzyskać kwalifikację na Igrzyska Olimpijskie bezpośrednio z tego turnieju  co czyniło wygraną z nimi jeszcze bardziej kluczową. Każdy mały punkt, jaki Tajki zdobywają, przybliża je i zwiększa ich szansę na awans do Paryża na podstawie rankingu. Oczywiście jestem zdania, że zdołamy powrócić na właściwie tory i poprawimy swoją grę, to jest nasz obowiązek. Koncentrujemy się teraz tylko i wyłącznie na kolejnym meczu, który zagramy z Niemkami. Na jutro planujemy trochę więcej odpoczynku, a trochę mniej treningu, czekają nas teraz trzy bardzo trudne i decydujące spotkania, które zagramy dzień po dniu  musimy się do tego przygotować jak najlepiej potrafimy, zarówno fizycznie, jak i mentalnie - dodał Lavarini.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo