reklama

Wymęczyli, ale zasłużyli. Piast ograł Cracovię!

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Wymęczyli, ale zasłużyli. Piast ograł Cracovię! - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka NożnaPiast zwyciężył z Cracovią 2:1. Tym samym – przynajmniej na chwilę – wygrzebał się ze strefy spadkowej. Lepsza gra nie zawsze obfituje w zdobycz punktową. Najlepszym tego przykładem ekipa Piasta Gliwice, która we wszystkich pięciu ostatnich meczach PKO BP Ekstraklasy miała wyższy wskaźnik goli oczekiwanych od swoich rywali, a mimo to wciąż znajduje się w strefie spadkowej.  Niemniej jednak trudno nie zauważyć pewnego progresu w grze Piasta.

Piast zwyciężył z Cracovią 2:1. Tym samym – przynajmniej na chwilę – wygrzebał się ze strefy spadkowej.

Lepsza gra nie zawsze obfituje w zdobycz punktową. Najlepszym tego przykładem ekipa Piasta Gliwice, która we wszystkich pięciu ostatnich meczach PKO BP Ekstraklasy miała wyższy wskaźnik goli oczekiwanych od swoich rywali, a mimo to wciąż znajduje się w strefie spadkowej. 

Niemniej jednak trudno nie zauważyć pewnego progresu w grze Piasta. Podopieczni Aleksandara Vukovicia w ostatnich meczach zamierzają przede wszystkim grać o trzy punkty, aniżeli wyłącznie o to, aby nie przegrać. Ale nie ma się czemu dziwić – punktów potrzebują bowiem jak tlenu. Tym bardziej że sytuacja w dole tabeli staje się nieprawdopodobnie skomplikowana, a żadna z ekip nie zamierza w walce o utrzymanie zwalniać tempa!

Zasłużony, ale wymęczony triumf

Podopieczni Aleksandara Vukovicia w przeciwieństwie do Cracovii wyszli dzisiaj, o czym już wspomniano, z zamiarem zgarnięcia kompletu punktów. To oni mocniej parli do przodu, bardzo aktywny tradycyjnie był Kądzior, dużo wiatru robił Ameyaw – efektem gol Chrapka już na samym początku, ale sędzia po interwencji VAR-u zdecydował się odgwizdać spalonego. 

Niemniej jednak co się odwlecze, to nie uciecze. Gliwiczanie otworzyli wynik w drugiej odsłonie, a konkretnie uczynił to Grzegorz Tomasiewicz, który przepięknym strzałem z dystansu zaskoczył Karola Niemczyckiego. Chwilę później było już 2:0 – rzut karny wykorzystał Patryk Dziczek. 

Kiedy wydawało się, że gospodarze kontrolują grę, nadarzył się rzut rożny dla Cracovii, który Hoskonen po asyście jednego z kolegów zamienił na gola. Do samego końca krakowianie zagrażali bramce strzeżonej przez Franciszka Placha, ale nie zdołali wyrównać. 

Tym samym ekipa Aleksandara Vukovicia dzięki trzem punktom powędrowała na 13. miejsce w tabeli, wpychając do strefy spadkowej Górnika Zabrze, który jutro podejmie na wyjeździe Stal Mielec. 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo