W Gliwicach Polki przeszły do historii. Skąd wziął się fenomen polskich siatkarek?

W Gliwicach Polki przeszły do historii. Skąd wziął się fenomen polskich siatkarek?

Polska - Serbia fot: World of Volley

Reklama
Reklama
Czas 2 min czytania

Reprezentacja Polski w Gliwicach postawiła się najlepszej drużynie na świecie. Siatkarki podsumowują turniej.

Reprezentacja Polski przegrała ćwierćfinał mistrzostw świata z Serbią. Mimo tego, nasza drużyna narodowa postawiła się najlepszym siatkarkom na świecie, bo o ich zwycięstwie w tie-breaku zadecydowały przewagi. To wielkie osiągnięcie, które daje podwaliny pod budowę drużyny na Igrzyska Olimpijskie w Paryżu, które odbędą się w 2024 roku.

Czytaj także: Wielki mecz Polek w Gliwicach

Reklama

Środkowa ŁKS-u zachwycona pracą z Lavarinim

Klaudia Alagierska-Szczepaniak, środkowa ŁKS-u Commercecon i reprezentacji Polski podsumowała mecz z Serbkami.

– Jest nam przykro, zabrakło milimetrów żeby wygrać ten mecz i pojechać na półfinał. Jestem zadowolona z tego jak się pokazałyśmy na turnieju. Krok po kroku, a możemy osiągnąć naprawdę wiele – powiedziała Alagierska-Szczepaniak.

Według środkowej praca z nowym selekcjonerem to klucz do sukcesu jakie Polki osiągnęły. Po raz pierwszy od sześćdziesięciu lat awansowały do fazy pucharowej mistrzostw świata.

Reklama

Nie spodziewałam się, że po poprzednich latach będziemy aż tak twarde mentalnie. Wiemy, że jeżeli będziemy pracowały możemy bić się z najlepszymi. Widzę różnicę między tym co było kiedyś, a z nowym trenerem. Stałyśmy się zespołem pewnym siebie, walecznym, a za tym idzie też technika. Podejście Stefano Lavariniego dało nam dużo wiary. Jeden z lepszych, jeżeli nie najlepszy trener z jakim pracowałam – dodała Alagierska-Szczepaniak.

Stysiak przeszła do historii siatkówki

Najważniejszą zawodniczką reprezentacji była Magdalena Stysiak, atakująca. Siatkarka pochodzi z województwa łódzkiego. Wraz z Grot Budowlanymi wywalczyła srebrny medal mistrzostw Polski.

– Jestem dumna z tej drużyny i mogę powiedzieć, że dałyśmy z siebie 100 proc. I w następnym roku dam z siebie jeszcze więcej – powiedziała Stysiak po meczu z Serbkami.

Reklama

Atakująca zapisała się w historii siatkówki. To czwarta zawodniczka na świecie, która w meczu mistrzostw świata zdobyła 40 punktów. Przed nią były Jelena Pawłowa, Paola Egonu i Britt Herbots. Co więcej, zdobywając 41 punktów w jednym spotkaniu stała się jedną z trzech najlepszych atakujących w historii reprezentacji Polski. Tyle samo „oczek” w jednym spotkaniu zdobyły Katarzyna Skowrońska-Dolata, a o jedno mniej Małgorzata Glinka-Mogentale.

Reklama
Reklama

Siatkówka

Gliwicereprezentacja Polskireprezentacja Polski kobietreprezentacja Polski siatkarek

Dodaj komentarz