reklama

W Aluron CMC Warcie Zawiercie rozegrał pierwszy mecz w życiu

Opublikowano:
Autor:

W Aluron CMC Warcie Zawiercie rozegrał pierwszy mecz w życiu - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
SiatkówkaAbsolutny debiutant zastąpił Bartosza Kwolka w meczu Aluron CMC Warty Zawiercie. Aluron CMC Warta Zawiercie przegrała w wyjazdowym meczu z Asseco Resovią Rzeszów 2:3, chociaż prowadziła już 2:0. Prawie całe spotkanie zagrał Samuel Cooper, który już na początku pierwszego seta zastąpił Bartosza Kwolka. Kanadyjski przyjmujący zdobył 16 punktów. W Warcie zagrał pierwszy, profesjonalny mecz w życiu Dla Coopera był to pierwszy w życiu mecz rozegrany w profesjonalnej lidze. Wcześniej występował w zawodach akademickich. - Byłem miło zaskoczony, ale przygotowywałem się do tego dnia bardzo długo.

Absolutny debiutant zastąpił Bartosza Kwolka w meczu Aluron CMC Warty Zawiercie.

Aluron CMC Warta Zawiercie przegrała w wyjazdowym meczu z Asseco Resovią Rzeszów 2:3, chociaż prowadziła już 2:0. Prawie całe spotkanie zagrał Samuel Cooper, który już na początku pierwszego seta zastąpił Bartosza Kwolka. Kanadyjski przyjmujący zdobył 16 punktów.

W Warcie zagrał pierwszy, profesjonalny mecz w życiu

Dla Coopera był to pierwszy w życiu mecz rozegrany w profesjonalnej lidze. Wcześniej występował w zawodach akademickich.

- Byłem miło zaskoczony, ale przygotowywałem się do tego dnia bardzo długo. Byłem jednocześnie zestresowany i podekscytowany przed startem spotkania, co zazwyczaj jest dla mnie dobrym znakiem. Wyszedłem na boisko, złapałem flow i robiłem swoje - powiedział Cooper, cytowany przez oficjalną stronę Aluron CMC Warty Zawiercie.

Przyjmujący wiedział, ze zmuszony będzie grać do końca meczu, bo Kwolek doznał kontuzji.

-Zdecydowanie to było coś, co miałem z tyłu głowy i wiedziałem, że będzie ciężko. Oznaczało to, że razem z Patrolem musimy włożyć mnóstwo pracy i udźwignąć ten ciężar. Byliśmy przygotowaliśmy się na taki moment. Robimy to dla kontuzjowanych chłopaków - przyznał Kanadyjczyk.

Na Cooprze wrażenie zrobiła atmosfera panująca w hali.

To niesamowite środowisko i osobiście bardzo mi się podobało. Gdy prowadzisz, to jest super. Gdy przegrywasz, wtedy jest naprawdę trudno. Ogólnie jednak, przy tak wielu kibicach, którzy przyszli obejrzeć mecz, czułem tę energię i bardzo cieszyło mnie granie w takim miejscu - zakończył debiutant.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo