W sobotnim półfinale rozgrywanego w Turynie turnieju finałowego siatkarskiej Champions League rywalem Aluronu CMC Warty Zawiercie był turecki Ziraat Bankkart Ankara z Tomaszem Fornalem w składzie. Nowokoronowany mistrz Polski od początku spotkania był stroną przeważającą. Pierwszą odsłonę wygrał pewnie 25:19. W drugiej dał się na chwilę wybić z rytmu i przegrał na przewagi 24:26, ale w dwóch kolejnych setach znów oddał rywalowi tylko 19 oczek i dość pewnie awansował do niedzielnego finału.
Zespół Michała Winiarskiego był lepszy od rywala w każdym elemencie gry. Ekipa z Zawiercia znacznie lepiej serwowała (8 do 4 w asach), ale też szczelniej blokowała. Sam Jurij Gladyr miał więcej punktowych bloków (5) i niż cały Ziraat Bankkart (4). Liderem Warty tradycyjnie był Aaron Russell, ale warto odnotować świetną zmianę, w trudnym momencie, Kyle'a Ensinga.
W wielkim finale Ligi Mistrzów Aluron CMC Warta zmierzy się z zespołem Kamila Semeniuka - Sir Sicoma Monini Perugia. Włosi w półfinale odprawili z kwitkiem PGE Projekt Warszawa (3:0), a rok temu w finale wygrali z ekipą z Zawiercia 3:2. Czas na wielki rewanż. Mecz o tytuł rozpocznie się w niedzielę 17 maja o godzinie 20:30. Wcześniej Warszawianie zagrają z zespołem z Ankary o 3. miejsce.
Aluron CMC Warta Zawiercie - Ziraat Bankkart Ankara 3:1 (25:19, 24:26, 25:19, 25:19)

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.