reklama

Ruch wiceliderem! "Każdy chce grać przy pełnych trybunach"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Ruch wiceliderem! "Każdy chce grać przy pełnych trybunach" - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka NożnaRuch Chorzów wiceliderem Fortuna 1 Ligi! Podopieczni Jarosława Skrobacza są drugą siłą zaplecza Ekstraklasy dzięki trzem punktom na inaugurację wiosny. A wcale łatwo ich zdobyć nie było. „Niebiescy” bardzo długo męczyli się na wypełnionym po brzegi stadionie w Gliwicach z Chrobrym Głogów, a do rozstrzygnięcia potrzeba było rzutu karnego w ósmej minucie doliczonego czasu gry. Szczęśliwcem, który umieścił piłkę w siatce, i tym samym zapewnił Ruchowi komplet punktów, został Tomasz Foszmańczyk, który zaliczył wczoraj tak zwane wejście smoka – mecz zaczął bowiem na ławce rezerwowych.  https://twitter.com/RuchChorzow1920/status/1624464407618105344?s=20&t=W7hPn5lIdjHbmizxyEi_2g Przy wspaniałej atmosferze Nie bez przyczyny wspomnieliśmy o wypełnionym po brzegi stadionie przy Okrzei w Gliwicach – Ruch bowiem przez jakiś czas będzie musiał tam rozgrywać swoje domowe mecze. O ile murawa nie była tego dnia w najlepszym stanie, o tyle sama atmosfera na stadionie była znakomita.

Ruch Chorzów wiceliderem Fortuna 1 Ligi! Podopieczni Jarosława Skrobacza są drugą siłą zaplecza Ekstraklasy dzięki trzem punktom na inaugurację wiosny.

A wcale łatwo ich zdobyć nie było. „Niebiescy” bardzo długo męczyli się na wypełnionym po brzegi stadionie w Gliwicach z Chrobrym Głogów, a do rozstrzygnięcia potrzeba było rzutu karnego w ósmej minucie doliczonego czasu gry.

Szczęśliwcem, który umieścił piłkę w siatce, i tym samym zapewnił Ruchowi komplet punktów, został Tomasz Foszmańczyk, który zaliczył wczoraj tak zwane wejście smoka – mecz zaczął bowiem na ławce rezerwowych. 

Rozwiń

Przy wspaniałej atmosferze

Nie bez przyczyny wspomnieliśmy o wypełnionym po brzegi stadionie przy Okrzei w Gliwicach – Ruch bowiem przez jakiś czas będzie musiał tam rozgrywać swoje domowe mecze. O ile murawa nie była tego dnia w najlepszym stanie, o tyle sama atmosfera na stadionie była znakomita. Przy Okrzei zameldowało się aż 8211 sympatyków Ruchu. Nic dziwnego, że ich ulubieńcy grali do samego końca o trzy punkty. 

Każdy chce grać przy pełnych trybunach. Jako Ruch jesteśmy w tym szczęśliwym położeniu, że mamy tak oddanych kibiców i są cały czas z nami – mówił po wczorajszym zwycięstwie trener „Niebieskich”, Jarosław Skrobacz. 

Za tydzień chorzowianie zmierzą się w Niepołomicach z tamtejszą Puszczą, która znajduje się na trzecim miejscu w tabeli. 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo