

Raków Częstochowa, podobnie jak wielu ligowych rywali, przygotowuje się do ligowej wiosny w Turcji. Tymczasem w klubowych gabinetach trwa przebudowa kadry, którą w 2026 roku do klejnych sukcesów prowadzić ma nowy trener.
W swoim drugim zimowym meczu kontrolnym Raków Częstochowa zremisował 2:2 z Łudogorcem Razgrad [o pierwszym sparingu przeczytasz TU]. Gole aktualnemu mistrzowi Bułgarii strzelili Jonatan Brunes (z karnego, po faulu na nim) i Marko Bulat. Co ciekawe, polski klub tego dnia trafiał do siatki tylko przed przerwą, a rywale tylko w drugiej połowie.
NIE PRZEGAP: Napastnik odszedł z Rakowa. Kto następny?
W międzyczasie z klubem spod Jasnej Góry rozstał się pomocnik Peter Barath. W tym sezonie w lidze, pucharach europejskich i STS Pucharze Polski 23-letni Węgier zdążył rozergać dla Medalików już 27 spotkań (1660 minut), zdobył w nich 3 gole. Karierę kontynuować będzie jednak w Sigmie Ołomuniec. Czeski zespół, według informacji portalu Weszło, zapłacić miał za niego ponoć 2 miliony euro, podczas gdy Raków pozyskał go za zaledwie jedną czwartą tej kwoty.
Dwa lata, wiele pięknych momentów! 🇭🇺💪
— Raków Częstochowa (@Rakow1921) January 15, 2026
Dziękujemy, Péter! 👊 pic.twitter.com/92lwGMGeRc
Tomasz Włodarczyk z serwisu meczyki.pl podał z kolei, że najnowszym wzmocnieniem Rakowa ma zostać Mitja Ilenič. 21-letni Słoweniec, który występuje na prawej obronie, do Częstochowy trafi na zasadzie wypożyczenia z opcją wykupu z amerykańskiego New York City.
CZYTAJ TEŻ: Bułgar ma strzelać dla Górnika