reklama

Raków złapał właściwy rytm. Trzecia wygrana z rzędu [SKRÓT]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Raków złapał właściwy rytm. Trzecia wygrana z rzędu [SKRÓT] - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka NożnaWydaje się, że piłkarze prowadzeni przez Marka Papszuna złapali właściwy rytm. Raków Częstochowa wygrał w poniedziałkowy wieczór trzeci mecz z rzędu w PKO Ekstraklasie i traci punkt od liderującego Lecha Poznań. Raków walczy o mistrzostwo Polski Po słabym początku rundy wiosennej, w którym Raków przegrał z GKS-em Katowice i zremisował z Cracovią, podopieczni Marka Papszuna obrali zwycięski kurs, zdobywając komplet punktów w każdym z trzech kolejnych spotkań w PKO Ekstraklasie. Klub spod Jasnej Góry pokonał kolejno Lecha Poznań, Górnika Zabrze, a ostatnio także beniaminka - Lechię Gdańsk.W poniedziałek, 3 marca Raków Częstochowa zmierzył się na własnym terenie z Lechią Gdańsk, która walczy o utrzymanie w eilcie. Bardzo szybko wszystko zaczęło układać się dobrze dla gospodarzy.

Wydaje się, że piłkarze prowadzeni przez Marka Papszuna złapali właściwy rytm. Raków Częstochowa wygrał w poniedziałkowy wieczór trzeci mecz z rzędu w PKO Ekstraklasie i traci punkt od liderującego Lecha Poznań.

Raków walczy o mistrzostwo Polski

Po słabym początku rundy wiosennej, w którym Raków przegrał z GKS-em Katowice i zremisował z Cracovią, podopieczni Marka Papszuna obrali zwycięski kurs, zdobywając komplet punktów w każdym z trzech kolejnych spotkań w PKO Ekstraklasie. Klub spod Jasnej Góry pokonał kolejno Lecha Poznań, Górnika Zabrze, a ostatnio także beniaminka - Lechię Gdańsk.

W poniedziałek, 3 marca Raków Częstochowa zmierzył się na własnym terenie z Lechią Gdańsk, która walczy o utrzymanie w eilcie. Bardzo szybko wszystko zaczęło układać się dobrze dla gospodarzy. W 1. minucie piłkarz Lechii Gdańsk, Maksym Khlan obejrzał zółtą kartkę, a w kolejnej akcji na listę strzelców wpisał sie Jonatan Brunes. Jeszcze przed upływem pierwszego kwadransa gry Raków prowadził już 2:0. Ponownie do siatki Lechii trafił Norweg.

Lechia nie złożyła jednak broni. W drugiej połowie na placu gry zameldował się Tomasz Wójtowicz i to właśnie były piłkarz Ruchu Chorzów strzelił gola, dzięki któremu gdańszczanie złapali kontakt z Rakowem. Goście nie cieszyli się jednak długo z gola, bo cztery minuty później wynik meczu samobójczym trafieniem ustalił Bujar Pllana. Raków wygrał 3:1 i awansował na pozycje wicelidera. Do pierwszego Lecha traci już tylko jeden punkt.

https://www.youtube.com/watch?v=P6J8tXNjHRI&pp=ygUNUmFrw7N3IExlY2hpYQ%3D%3D

Raków Częstochowa 3:1 Lechia Gdańsk
1:0 - Jonatan Brunes 2'
2:0 - Jonatan Brunes 15'
2:1 - Tomasz Wójtowicz 71'
3:1 - Bujar Pllana 75' (sam.)

Raków: Trelowski - Mosór (74, Plavsić), Arsenić, Svarnas - Tudor, Jean Carlos (46, Otieno) - Lederman (83, Barath), Kochergin - Ivi (89, Ameyaw), Makuch (74, Amorim) - Brunes

Lechia: Weirauch - Piła, Pllana, Olsson, Kałahur (46, Wójtowicz) - Mena, Kapić, Neugebauer (80, Tsarenko), Khlan (89, Sezonienko), Bobcek - Viunnyk (80, D'Arrigo)

CZYTAJ TAKŻE: Rywal Rakowa w walce o medale ma poważne tarapaty

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo