reklama

Raków zagra ostatni raz pod wodzą Papszuna

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Raków zagra ostatni raz pod wodzą Papszuna - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka NożnaSpotkanie Rakowa z Zagłębiem Lubin będzie ostatnim meczem Marka Papszuna w roli szkoleniowca Medalików. Siedem pięknych lat To był piękny sezon w wykonaniu częstochowian. Raków od kilku kolejek jest pewny zdobycia mistrzostwa Polski, co oznacza pierwszy taki triumf w historii klubu. Oznacza również, że obecny sezon będzie trzecim z rzędu, który podopieczni Marka Papszuna zakończą z medalem (wcześniej dwukrotnie zdobyli wicemistrzostwo kraju). Ten piękny czas w historii klubu spod Jasnej Góry to również czas pożegnań.

Spotkanie Rakowa z Zagłębiem Lubin będzie ostatnim meczem Marka Papszuna w roli szkoleniowca Medalików.

Siedem pięknych lat

To był piękny sezon w wykonaniu częstochowian. Raków od kilku kolejek jest pewny zdobycia mistrzostwa Polski, co oznacza pierwszy taki triumf w historii klubu. Oznacza również, że obecny sezon będzie trzecim z rzędu, który podopieczni Marka Papszuna zakończą z medalem (wcześniej dwukrotnie zdobyli wicemistrzostwo kraju). Ten piękny czas w historii klubu spod Jasnej Góry to również czas pożegnań. Sobotni mecz z Zagłębiem Lubin będzie ostatnim meczem, w którym zobaczymy Marka Papszuna na ławce trenerskiej Medalików.

Trzeba przyznać, że ciężko by było znaleźć Papszunowi lepsze okoliczności do pożegnania niż ostatni mecz mistrzowskiego sezonu, w którym Raków-powiedzmy sobie szczerze, nie miał sobie równych. Ten zdobyty tytuł jest niezwykle symboliczny. To spięcie klamrą pięknych siedmiu lat, które szkoleniowiec spędził w "Świętym mieście". Zaczynał w II lidze, skończy jako mistrz kraju.

Z tej okazji klub przygotowuje nie tylko ceremonię mistrzowską i związaną z nią fetę, ale też oficjalne pożegnanie Papszuna. Od kilku dni klubowe social media zachęcaja kibiców by na mecz przyszli w niebieskich czapkach z daszkiem. Te mają symbolizować nakrycie głowy, w którym trener pochodzący z Warszawy od lat występuje jako opiekun Rakowa. Z kolei w 7. minucie meczu ma dojść do burzliwych braw kibiców na cześć najlepszego trenera Medalików w historii. Jedno przed sobotnim meczem jest pewne-w Częstochowie tego dnia poleci nie jedna łza szczęścia i wzruszenia. I nie ma co się dziwić, bo w końcu kto by się nie wzruszył?

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo