reklama

Z 10:1 do gry na przewagi. Środkowy zawiercian:  Mecz z huśtawkami nastrojów

Opublikowano:
Autor:

Z 10:1 do gry na przewagi. Środkowy zawiercian:  Mecz z huśtawkami nastrojów - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
PrasówkaAluron CMC Warta Zawiercie wywiązało się z roli faworyta i pokonało na wyjeździe KGHM Cuprum Lubin 3:0, choć nie bez problemów. Na uwagę zasługuje zwłaszcza druga część tego spotkania, w której goście prowadzili aż 10:01, był wygrać dopiero po grze na przewagi. – Było trochę zawahań w naszej grze. Szczególnie w drugim secie, gdzie była seria błędów na zagrywce, a później gospodarze strzelili 3-4 asy i odrzucili nas od siatki – tłumaczył środkowy zawiercian, Miłosz Zniszczoł.   Było blisko Chociaż zespół z Zawiercia w Lubinie triumfował 3:0, to o drugim secie tego pojedynku będzie jeszcze długo pamiętał.

Aluron CMC Warta Zawiercie wywiązało się z roli faworyta i pokonało na wyjeździe KGHM Cuprum Lubin 3:0, choć nie bez problemów. Na uwagę zasługuje zwłaszcza druga część tego spotkania, w której goście prowadzili aż 10:01, był wygrać dopiero po grze na przewagi. – Było trochę zawahań w naszej grze. Szczególnie w drugim secie, gdzie była seria błędów na zagrywce, a później gospodarze strzelili 3-4 asy i odrzucili nas od siatki – tłumaczył środkowy zawiercian, Miłosz Zniszczoł.

 

Było blisko

Chociaż zespół z Zawiercia w Lubinie triumfował 3:0, to o drugim secie tego pojedynku będzie jeszcze długo pamiętał. Goście imponująco rozpoczęli tę część spotkania, bo od przewagi 10:1. Szybko jednak ją roztrwonili. A raczej rywale zagrali na tyle skutecznie, że doprowadzili do remisu, a o wyniku decydowała dopiero gra na przewagi. – To był trudny mecz z huśtawkami nastrojów z naszej strony. Było trochę zawahań w naszej grze. Szczególnie w drugim secie, gdzie była seria błędów na zagrywce, a później gospodarze strzelili 3-4 asy i odrzucili nas od siatki. To spowodowało taką nerwówkę w drugiej partii. Uważam, że jednak dobrze wyszliśmy z tych problemów i do domu wracamy z trzema punktami – ocenił środkowy zespołu z Zawiercia, Miłosz Zniszczoł.

 

Blok się znalazł

Poprzednie mecze Aluron CMC Warta Zawiercie również wygrywał dość łatwo, ale bolączka ekipy prowadzonej przez Michała Winiarskiego była gra blokiem. W starciu z Cyprum Lubin ten element zaczął jednak całkiem dobrze funkcjonować. Autorem czterech “czap” był właśnie Zniszczoł. – Często jest tak, że skaczemy dobrze do bloku i przeciwnik trafi nas w sposób taki, że piłka nam ucieka. Nie jesteśmy nawet w stanie wyprowadzić z tego kontry. A tu dobrze się złożyło i parę razy zaliczyłem punktowy blok, więc można się tylko cieszyć – tłumaczył środkowy zawiercian.

Zanim on i jego zespół wróci do ligowej rywalizacji, czego go kolejny etap Pucharu CEV. Już w czwartek Aluron CMC zmierzy się w Sosnowcu z bułgarskim Hebarem Pazardżik.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo