reklama

Wielki mecz Itasu Trentino. Kozamernik: Pokazaliśmy charakter naszej drużyny

Opublikowano:
Autor:

Wielki mecz Itasu Trentino. Kozamernik: Pokazaliśmy charakter naszej drużyny - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
PrasówkaW wielkim finale Ligi Mistrzów włoski Itas Trentino nie dał szans ekipie Jastrzębskiego Węgla. Ekipa z Trydentu triumfowała 3:0. – Po dwóch miesiącach zmagania się z różnymi przeciwnościami, sięgnęliśmy po złoty medal Ligi Mistrzów. To coś niesamowitego i trudnego do wyrażenia.

W wielkim finale Ligi Mistrzów włoski Itas Trentino nie dał szans ekipie Jastrzębskiego Węgla. Ekipa z Trydentu triumfowała 3:0. – Po dwóch miesiącach zmagania się z różnymi przeciwnościami, sięgnęliśmy po złoty medal Ligi Mistrzów. To coś niesamowitego i trudnego do wyrażenia. Przede wszystkim jednak wierzyliśmy w nasz sukces – powiedział Strefie Siatkówki środkowy Itasu, Jan Kozamernik. 

 

PEŁNY SKŁAD

Sezon skończyliście z dużym przytupem. 

Jan Kozamernik: W końcu jesteśmy z powrotem całą drużyną, po wielu urazach i porażkach licząc od półfinału Serie A. Po pierwsze udało nam się awansować do finału Ligi Mistrzów. To było coś niesamowitego, bo bez podstawowego rozgrywającego pokonaliśmy Lube – bardzo silną drużynę.

Teraz po dwóch miesiącach zmagania się z różnymi przeciwnościami, sięgnęliśmy po złoty medal Ligi Mistrzów. To coś niesamowitego i trudnego do wyrażenia. Przede wszystkim jednak wierzyliśmy w nasz sukces.

 

PRESJA NA RYWALU

Czuliście się “underdogami” przed finałem? 

Myślę, że wiedzieliśmy, że żeby wygrać Ligę Mistrzów, musimy zagrać wyjątkowy mecz. Dużo lepszy niż to, co pokazaliśmy w lidze włoskiej. Pracowaliśmy, przygotowaliśmy się na finał i ta praca przyniosła efekty. Pokazaliśmy, jaki jest charakter naszej drużyny. Pokazaliśmy, co jesteśmy w stanie zrobić będąc w pełnym składzie, bez kontuzji. Skończyliśmy sezon ligowy w najbardziej niesamowity sposób, w jaki mogliśmy. Jestem przeszczęśliwy.

 

Pod względem taktyki okazaliście się o wiele lepsi od Jastrzębskiego Węgla. 

To była jedna z naszych najmocniejszych stron w tym sezonie. Zawsze graliśmy dobrze w systemie blok-obrona i do tego mocno zagrywaliśmy. Dzięki temu odnieśliśmy sukcesy. Kiedy wyników nie było, właśnie tych elementów brakowało w naszej grze. Finał Ligi Mistrzów każdy z nas zagrał niesamowicie i jestem ogromnie wdzięczny, że mogę być częścią tej drużyny. Teraz musimy to świętować.

 

Zobacz również:

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo