W Krakowie nie ma nudy pod kątem piłki nożnej. Cracovia jest w czubie Ekstraklasy, Wisła w pierwszej lidze, a Wieczysta tuż za nią. Tak jak Luka Elsner i Mariusz Jop są niezagrożeni w posadach, tak Przemysław Cecherz po raz drugi stracił pracę przy Chałupnika. Były już szkoleniowiec klubu, który jesienią gra domowe mecze w Sosnowcu – został zwolniony po drugiej porażce ligowej w sezonie. I to w klubie w roli beniaminka, będącego na ligowym podium.
Wieczysta z pozycją wicelidera, ale już bez Cecherza
Przemysław Cecherz 1 maja po raz drugi objął Wieczystą Kraków – było to jeszcze w Betclic 2. Lidze. Wcześniej prowadził on klub w latach 2019-2021, gdy przy Chałupnika rywalizowano jeszcze w klasie okręgowej. W jednym z sezonów wygrał wszystkie mecze ligowe, nokautując rywali.
Mimo iż na trzecim poziomie rozgrywkowym sytuacja wydawała się w porządku, w kwietniu Wojciech Kwiecień zwolnił Sławomira Peszkę. Nastąpiło to w dość newralgicznym momencie, krótko po dwóch porażkach z rzędu, w tym z innym rywalem do awansu – Pogonią z Grodziska Mazowieckiego. Cecherz został wybrany po wielu newsach w mediach łączących Wieczystą z topowymi w skali kraju trenerami.
I już po trzech pierwszych meczach (żadnego nie wygrał) był skazany na baraże. Pogoń Grodzisk Mazowiecki oraz Polonia Bytom zapewniły sobie awans bez dodatkowych spotkań z zapasem trzech meczów do końca sezonu zasadniczego. Od debiutu z Wisłą Puławy Cecherz wygrał tylko jeden z sześciu meczów rundy zasadniczej.
Przemysław Cecherz zakończył dziś pracę w roli trenera Wieczystej Kraków. Dziękujemy za zaangażowanie i wkład w funkcjonowanie drużyny oraz życzymy powodzenia w dalszej karierze trenerskiej.https://t.co/JTA88vNBqS pic.twitter.com/S1oUjTNmeU
— KS Wieczysta Kraków (@wieczysta) October 5, 2025
Awans wywalczył po barażach, w finale w pokonanym polu została Chojniczanka. No i latem zaczęło się – przyszło wiele gwiazd i Cecherz całkiem porządnie ustawił to na boisku. W jednym z meczów Wieczysta rozbiła na Konwiktorskiej Polonię Warszawa aż 6:1. Krakowianie po 12 meczach są wiceliderami tabeli, siedem oczek za Wisłą.
Ostatnie derby i mecz w Opolu: to rozzłościło jednak Wojciecha Kwietnia. Kością niezgody miała być fatalna druga połowa przy Reymonta pod względem stylu – wtedy to Wieczysta straciła wygraną w 97. minucie, a przy okazji zostali bardzo mocno zdominowani przez podopiecznych Mariusza Jopa. Tego samego dnia, wiele godzin po meczu z Odrą Opole ogłoszono zwolnienie Cecherza. Wywołało to konsternację wśród kibiców, którzy widzieli przede wszystkim bardzo dobre miejsce w tabeli. Wiele wyników jest naprawdę godnych szacunku. Jedyna rysa to wczesne odpadnięcie z PP.
Żaden to wstyd osiągnąć remisy 1:1 czy z Wisłą Kraków, czy Śląskiem Wrocław (ligowy debiut na poziomie Betclic 1. Ligi). Do tego można zaliczyć 4:2 z Ruchem Chorzów, 2:0 ze Stalą Mielec, 1:0 z Puszczą Niepołomice. Wieczysta punktowała do tej pory z każdym spadkowiczem z Ekstraklasy. Niestety, taki już jest czasem futbol – bardzo brutalny. Bilans Cecherza w drugiej przygodzie przy Chałupnika to 21 spotkań: 9 wygranych, 7 remisów i 5 porażek. Mówi się o tym, że zastąpić ma go dobrze znany w Krakowie Kazimierz Moskal.
Kwiecień nie ma cierpliwości do trenerów
Odkąd Wieczysta po raz pierwszy zatrudniła Cecherza – w roli trenera pracowali już ś.p Franciszek Smuda, Dariusz Marzec, Wojciech Łobodziński, Maciej Musiał czy Sławomir Peszko. Wojciech Kwiecień nie należy do ludzi cierpliwych, co po raz kolejny pokazał wyrzucając z klubu Cecherza. Wieczysta jest w końcu drugą siłą Betclic 1. Ligi, a na 12 spotkań przegrała raptem dwa.
Mimo to długo trwało przebijanie się do lig centralnych. Jak informowała „Gazeta Wyborcza” w 2020, na poziomie piątej ligi Peszko otrzymał jako piłkarz 40 tysięcy złotych miesięcznie. Chwilę wcześniej Kwiecień przybył do klubu, w którym był już Cecherz. Mimo zdobycia awansu bez porażki w lidze (28/28 meczów to wygrane) po sezonie biznesmen sięgnął po jednego z najlepszych trenerów w polskiej historii, Franciszka Smudę. Legendarny „Franz” awansował z klubem do III ligi, ale w sierpniu 2022 roku zrezygnował z posady.
Wtedy to wybrano na trenera Dariusza Marca i popracował on do marca. Po nim „interes” przejął Łobodziński (marzec 2023 roku) – ten był bliski awansu na trzeci poziom, ale zaprzepaścił końcówkę sezonu i pożegnano się także z nim. Marcin Musiał, jego następca, przepracował trzy miesiące.
Sławomir Peszko zakończył pracę w roli trenera pierwszej drużyny Wieczystej Kraków. Dziękujemy za zaangażowanie, wkład w rozwój zespołu i wspólne sukcesy.
https://t.co/oFveiIw3Wb pic.twitter.com/vzpqdFvMZ6
— KS Wieczysta Kraków (@wieczysta) April 18, 2025
I wtedy trenerem został Sławomir Peszko. Wieczysta w końcu awansowała do II ligi, z odpowiednim zapasem. Mimo całkiem udanych rozgrywek, były piłkarz reprezentacji Polski został zwolniony w kwietniu 2025 roku po remisie ze Świtem Szczecin. Od tego momentu historia jest już dobrze znana.
Fot. PressFocus
Artykuł Wieczysta Kraków zwolniła trenera… mając pozycję wicelidera pierwszej ligi jako beniaminek pochodzi z serwisu FutbolNews.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.