reklama

Vuković na trybunach, co zrobi władza?

Opublikowano:
Autor:

Vuković na trybunach, co zrobi władza? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
PrasówkaMiniona niedziela nie należała do Piasta. Gliwiczanie przegrali bardzo ważny w kontekście gry o utrzymanie mecz  i znaleźli się w  trudnej sytuacji. W poprzednim sezonie zespoły, które na tym etapie rozgrywek zajmowały trzy ostatnie miejsce z dorobkiem odpowiednio: 8.8 i 7 punktów spadły z Ekstraklasy. Nie trzeba być ekspertem, aby móc stwierdzić, że w zespole nic nie funkcjonuje jak należy, a mimo czteromiesięcznej pracy z drużyna Maxa Möldera, szkoleniowiec nie wypracował żadnego stylu.

Miniona niedziela nie należała do Piasta. Gliwiczanie przegrali bardzo ważny w kontekście gry o utrzymanie mecz  i znaleźli się w  trudnej sytuacji. W poprzednim sezonie zespoły, które na tym etapie rozgrywek zajmowały trzy ostatnie miejsce z dorobkiem odpowiednio: 8.8 i 7 punktów spadły z Ekstraklasy.

Nie trzeba być ekspertem, aby móc stwierdzić, że w zespole nic nie funkcjonuje jak należy, a mimo czteromiesięcznej pracy z drużyna Maxa Möldera, szkoleniowiec nie wypracował żadnego stylu. Gra jest chaotyczna, rwana, a nawet jeśli coś zaczyna dobrze funkcjonować to jest psute przez szkoleniowca. Takim jaskrawym przykładem w meczu z Lechią było   przesunięcie Sanci z lewej na prawą pomoc. Po tym ruchu najlepszy zawodnik na boisku „zgasł”.

Nikt już chyba nie ma wątpliwości, że  Szwed nie wyprowadzi drużyny z kryzysu. Problem w tym, że klub podpisał z nim trzyletni kontrakt w zasadzie jak się okazuje w ciemno, albo jak złośliwi twierdzą za pomocą AI.  Odszkodowanie może więc dużo kosztować, a sztuczna inteligencja na pewno za to nie odpowie.

Już od pewnego czasu na trybunach stadionu przy ul. Okrzei można spotkań trenerów pozostających bez pracy. Nic w tym nadzwyczajnego, ale przybywa ich, gdy drużynie nie idzie. W niedzielę mecz na żywo obserwował Aleksandar Vuković. Serb wciąż nie zdecydował się skorzystać z żadnej oferty pracy, które podobno się pojawiają. Przypomnijmy, że Vuko zrezygnował z bycia trenerem w Piaście sam. Wypełnił kontrakt i rozstał się w zgodzie z władzami klubu. Świetnie zna specyfikę Piasta, w drużynie jest jeszcze sporo zawodników, którzy trenowali pod jego okiem. Na kolejne eksperymenty nie ma już czasu, a Vuković utrzymał w lidze wszystkie kluby, które trenował.

Co zrobi władza, tego nie wiemy, ale już jest pod przysłowiową ścianą. Spadek do I ligi to nie tylko kwestia prestiżu, ale w przypadku Piasta tak naprawdę to strata podstawowego źródła utrzymania.

Opracowanie: piast.gliwice.pl

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo