reklama

Vuković: każdy mecz jest trochę inny

Opublikowano:
Autor:

Vuković: każdy mecz jest trochę inny - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Prasówka Są takie zespoły o których się mówi, że nie leżą. Niewątpliwie w przypadku Piasta jest to Pogoń. Biorąc pod uwagę, że do pierwsze starcia między tymi zespołami doszło 66 lat temu, a gliwiczanie mają na koncie 10 zwycięstw, czyli średnio wygrywają raz na 6 lat. Warto też zaznaczyć, że Portowcy nie przegrali żadnego z pięciu ostatnich spotkań na Okrzei z Piastem i w żadnym z nich nie stracili nawet jednego gola. W Ekstraklasie i Pucharze Polski są niepokonani od 1 marca, kiedy to przegrali z Lechem Poznań.

Są takie zespoły o których się mówi, że nie leżą. Niewątpliwie w przypadku Piasta jest to Pogoń. Biorąc pod uwagę, że do pierwsze starcia między tymi zespołami doszło 66 lat temu, a gliwiczanie mają na koncie 10 zwycięstw, czyli średnio wygrywają raz na 6 lat.

Warto też zaznaczyć, że Portowcy nie przegrali żadnego z pięciu ostatnich spotkań na Okrzei z Piastem i w żadnym z nich nie stracili nawet jednego gola. W Ekstraklasie i Pucharze Polski są niepokonani od 1 marca, kiedy to przegrali z Lechem Poznań. Czy Piast ma więc jakieś argumenty by się im przeciwstawić?

– Pogoń jest w bardzo dobrej dyspozycji. Potwierdza to już od meczu z nami w Pucharze Polski. Nie mniej jednak w wtedy pokazaliśmy, że jesteśmy w stanie z nimi dobrze zagrać. Nie ulega jednak wątpliwości, że w takim spotkaniu musimy być najlepszą wersją siebie, zarówno indywidualnie jak i jako zespół. Wówczas będziemy mieli szansę na dobry wynik – ocenia szansę swojego zespołu Aleksandar Vuković.

W pierwszym meczu rozegranym z Pogonią w tym sezonie Piast przegrał 0:1. W spotkaniu pucharowym także górą byli Portowcy, wygrywając po dogrywce 2:0. To kolejny argument przemawiający za Dumą Pomorza.

– Każdy mecz jest trochę inny. Przemawia za tym specyfika pucharu. Trudno choćby o wystawienie takiej samej jedenastki. Pod tym względem pewnie też będzie sporo zmian. W tamtym meczu trochę zabrakło nam tego łutu szczęścia. Mieliśmy swoje sytuacje w końcówce regulaminowego czasu gry. W dogrywce Pogoń już była lepsza. Liczę jednak, że uda nam się powtórzyć poziom gry jaki w tym spotkaniu zaprezentowaliśmy – tłumaczy szkoleniowiec Piasta

Pogoń ma w swoim składzie superstrzelca. Efthýmis Kouloúris zdobył już 20 bramek. Jak go zatrzymać?

– Niewątpliwie to najlepszy strzelec, ale jest tam też Kamil Grosicki, Rafał Kurzawa, Fredrik Ulvestad, młody Przyborek. Wiadomo, że splendor spada na strzelca, ale jakości jest tam znacznie więcej – zauważa Vuković.

Choć do meczu zostało tylko dwa dni, to nie wiadomo kogo będzie miał do dyspozycji trener niebiesko-czerwonych.

Felix, Jirka i Huk są pod znakiem zapytania. Po ostatnim treningu zobaczymy czy będą do gry.. Z powodu kartek nie zagra Munoz. Natomiast na pewno zabraknie Katsantonisa i Leśniak – wyjaśnia szkoleniowiec.

Remis w Białymstoku uratował Thierry Gale. 22-latek nie tylko strzelił gola, ale też pokazał się w kilku innych sytuacjach. Czy może w tej końcówce sezonu pomóc Piastowi?

– Bardzo na to liczę i życzyłbym tego nam wszystkim. Pokazał się z bardzo dobrej strony. Zaprezentował potencjał, któy zresztą widać też na treningach. To nie była tylko bramka, ale też dobre dogranie, kilka utrzymań się przy piłce. Dał sporo jakości piłkarskiej. Byłaby to duża wartość dodana, gdyby tak grał w tych meczach, które są przed nami – stwierdził Serb.

Pełny zapis przedmeczowej konferencji poniżej.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo