reklama

Święto w minorowych nastrojach

Opublikowano:
Autor:

Święto w minorowych nastrojach - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
PrasówkaPrzed meczem Podbeskidzie Bielsko-Biała – GKS Katowice. Nastroje w Bielsku-Białej są coraz słabsze, bo klub miał walczyć o baraże, a jest tuż nad strefą spadkową. W klubie myślą, czy zgłosić do gry Giorgio Merebaszwiliego. Nastroje po starcie sezonu pod Klimczokiem z każdą ligową kolejką są coraz mniej optymistyczne. Podbeskidzie notuje najsłabszy start od sześciu lat.

Przed meczem Podbeskidzie Bielsko-Biała – GKS Katowice. Nastroje w Bielsku-Białej są coraz słabsze, bo klub miał walczyć o baraże, a jest tuż nad strefą spadkową. W klubie myślą, czy zgłosić do gry Giorgio Merebaszwiliego.

Nastroje po starcie sezonu pod Klimczokiem z każdą ligową kolejką są coraz mniej optymistyczne. Podbeskidzie notuje najsłabszy start od sześciu lat. Zespół budowany przez dyrektora sportowego Sławomira Cienciałę według przedsezonowych zapowiedzi miał znów prezentować góralski charakter, cechować się walecznością i determinacją na boisku.

Niewielka różnica

Tymczasem drużyna – poza umiejętnościami stricte piłkarskimi – niewiele różni się na murawie od zakończonego latem dwuletniego projektu tworzonego przez jego poprzednika Łukasza Piworowicza. „Górale” mają poważne problemy w zdobywaniu goli i nadal nie wystrzegają się prostych błędów pod własną bramką. W klubie, by mieć dodatkowe atuty w ofensywie, od kilku dni rozważają pomysł, by zgłosić do gry Giorgio Merebaszwiliego, który wrócił do Bielska-Białej zimą i… miał swoim doświadczeniem pomagać w IV-ligowych rezerwach.

Gruzin od kilku tygodni trenuje z pierwszoligowym zespołem, ale go zgłoszenie do rozgrywek, to ruch, który trąci desperacją. Z drugiej strony 37-latek może nie ma już szybkości z dawnych lat, ale wciąż ma „pokrętło” w nodze, potrafi celnie dośrodkować i uderzyć z dystansu.

Kolejny pomocnik w kadrze?

W przedmeczowym mikrocyklu trener Grzegorz Mokry zarządził 45-minutowy sparing. Najważniejszy w nim nie był wynik, a ustawienie i przygotowanie zespołu na styl GKS-u Katowice. W zajęciach uczestniczył czarnoskóry piłkarz. Nie był nim Lionel Abate. Jak udało nam się dowiedzieć, od kilku dni Podbeskidzie przygląda się 22-letniemu piłkarzowi z Nigerii.

Tajemniczym zawodnikiem jest Samuel Nnoshiri, to lewonożny ofensywny pomocnik. Podobnie jak Michał Janota czy sprowadzony kilkanaście dni temu Antonio Perosević, który najwcześniej na murawie zaprezentuje się kibicom dopiero po przerwie na reprezentację. Wracając do Nigeryjczyka, to ostatnie dwa sezony spędził w hiszpańskim Realu Oviedo Vetusta. To klub z czwartego poziomu rozgrywkowego (do zespołu z tego samego poziomu odszedł latem Julio Rodriguez), ale w ostatnim sezonie rozegrał w nim tylko dziewięć spotkań, a właściwie to uzbierał raptem 163 minuty.

Wcześniej Nnoshiri występował w nigeryjskiej pierwszej lidze, gdzie rozegrał ponad 50 spotkań. Piłkarz pod Klimczokiem zbiera dobre opinię i najprawdopodobniej dołączy do zespołu.

Zawiódł w Podbeskidziu

Zgoła odmienne nastroje niż w Bielsku-Białej panują w Katowicach. GKS przegrał w pierwszej kolejce z Miedzią Legnica, a w kolejnych pięciu spotkaniach zdobył 13 punktów i jest wiceliderem pierwszoligowych rozgrywek. Mimo dobrych wyników [Mateusz Marzec] zapewnia, że drużyna twardo stąpa po ziemi. – Do każdego meczu podchodzimy tak samo. Teraz dla nas najważniejsze jest to, by się optymalnie przygotować do spotkania z Podbeskidziem. Pojedziemy tam, z takim samym nastawieniem, z jakim wychodzimy na wszystkie mecze.

– Chcemy nadal wygrywać, ale działamy z dużą pokorą i z chłodną głową podchodzimy do każdego kolejnego wyzwania – przekonuje. Dla ofensywnego pomocnika niedzielny mecz będzie powrotem do Bielska-Białej. Do Podbeskidzia trafił na początku 2020 roku z GKS-u Bełchatów. – Spędziłem tam półtorej roku i przeżyłem z klubem fajne chwile, bo wywalczyliśmy awans do ekstraklasy. To są miłe wspomnienia, ale to już jest za mną. Teraz najważniejszy jest dla mnie GKS Katowice i jadę do Bielska tylko i wyłącznie po to, by w barwach GKS-u wygrać mecz – zapewnia Marzec.

Inni też pomogli w awansie

„Marcowy” pod Klimczok trafił po świetnej rundzie w barwach GKS-u Bełchatów, w trakcie której strzelił 11 goli i miał jedną asystę. Podbeskidzie aktywowało wtedy jego klauzulę odstępnego zapisaną w kontrakcie, transfer pomógł sfinansować jeden ze sponsorów głównych „Górali”. W rundzie wiosennej, gdy drużyna zmierzała do ekstraklasy, Marzec na murawie spędził tylko 267 minut.

Po awansie również nie pełnił ważnej roli w drużynie – był głównie rezerwowym, uzbierał blisko 700 minut i strzelił jednego gola. W rundzie rewanżowej, za kwestie pozasportowe, został nawet na chwilę zesłany do drużyny rezerw przez trenera Roberta Kasperczyka, a po sezonie odszedł do Odry Opole. W obecnej kadrze GKS-u, oprócz Marca, są jeszcze dwaj inni piłkarze, który byli współtwórcami awansu Podbeskidzia do ekstraklasy.

Czytaj także:

To obrońca Aleksander Komor oraz defensywny pomocnik Rafał Figiel. To ostatni z nich miał największy udział w sukcesie i był jednym z liderów tamtej drużyny trenera Krzysztofa Bredego. „Figo” trafił pod Klimczok z Rakowa Częstochowa, gdzie był kapitanem i przeżył z drużyną dwa awanse. Podrażniony rozstaniem pomocnik w Podbeskidziu strzelił trzy gole i na swoim koncie zanotował dziewięć asyst.

(bak)

3000 KIBICÓW ma wspierać GieKSę w Bielsku-Białej. Katowiccy kibice pobiją tym samym swój wyjazdowy rekord

Na zdjęciu: Mecze Podbeskidzia z GieKSą zawsze niosą ze sobą emocje i nie inaczej powinno być przy Rychlińskiego tej niedzieli.

Fot. Krzysztof Dzierżawa/PressFocus

Tabela I ligi:

Pamiętajcie – jesteśmy dla Was oczywiście w kioskach, marketach. Możecie też wykupić nas w formie elektronicznej. Szukajcie nas oczywiście na www.ekiosk.pl i http://egazety.pl.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo