Górnik Zabrze podzielił się punktami z Cracovią, choć na cztery minuty przed końcem meczu prowadził przy Kałuży. W końcowych fragmentach gry, krótko po stracie bramki, na boisku pojawił się Maksymilian Pingot. Rosły obrońca miał za zadanie zabezpieczyć tyły zabrzańskiej drużyny.
Po końcowym gwizdku sędziego defensor Trójkolorowych udzielił wywiadu serwisowi Roosevelta81.pl.
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.