reklama

Pululu: „Siemieniec przekonał mnie w moment”

Opublikowano:
Autor:

Pululu: „Siemieniec przekonał mnie w moment” - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
PrasówkaAfimico Pululu w Jagiellonii Białystok radzi sobie doskonale. Jest on aktualnie liderem strzelców Ligi Konferencji i jednym z liderów aktualnego mistrza Polski. W rozmowie z Michałem Polem w „Kanale Sportowym” podzielił się wieloma ciekawymi informacjami. Jaką ma relację z Adrianem Siemieńcem?

Afimico Pululu w Jagiellonii Białystok radzi sobie doskonale. Jest on aktualnie liderem strzelców Ligi Konferencji i jednym z liderów aktualnego mistrza Polski. W rozmowie z Michałem Polem w „Kanale Sportowym” podzielił się wieloma ciekawymi informacjami. Jaką ma relację z Adrianem Siemieńcem? Dlaczego zdecydował się na Białystok? O tym m.in. poniżej.

Białystok – opcja bardzo przekonująca

Michał Pol zapytał Pululu, czy wolałby w tym sezonie mistrzostwo Polski czy wygrać w Lidze Konferencji. Angolczyk odpowiedział całkiem pewnie: – Mistrzostwo już wygrałem, więc wybieram Ligę Konferencji.

Adrian Siemieniec i Łukasz Masłowski mieli dużą rolę w przyciągnięciu Pululu do projektu, który tworzył się w Białymstoku. Jak jednak doszło do tego, że sam zawodnik dowiedział się o propozycji z Podlasia?

– Rozmawiałem z agentem kilka tygodni przed transferem, nigdy wcześniej nie słyszałem o tym klubie. Powiedział, że ludzie chcą ze mną porozmawiać, pokazać miasto, wszystko wytłumaczyć. Pomyślałem, że nie mam nic do stracenia, więc warto pojechać. Pierwszą osobą którą spotkałem był Łukasz i od razu poczułem, że mogę tutaj coś pokazać, łapać minuty. Potem oczywiście najważniejsza była rozmowa z trenerem, byłem ciekawy co mi powie. Wtedy zobaczyłem, że ten gość świetnie mnie zna i sobie mój sposób gry przeanalizował. Po paru sekundach już wiedziałem, że chce u niego grać. Widział mnie od początku jako dziewiątkę, a nie na skrzydle.

Trener Jagiellonii mimo młodego wieku, ma już spore osiągnięcia na koncie. Co jest jego kluczem do sukcesu? Dlaczego piłkarze cenią sobie współpracę z nim?

– Jego największą siłą jest pewność siebie. Do tego ciągle emanuje dobrą energią. Zawodnicy to czują, potrafi nimi świetnie zarządzać. To prawda jest młody, ale świetnie wszystkim zarządza. Cieszymy się, że go mamy, bo mamy świetne wyniki w lidze i pucharach. Czeka go naprawdę ciekawa przyszłość. (…) Dla mnie jest jak starszy brat. Wymagający i bardzo bezpośredni. Czasem zdarza mu się wściekać, mi też, ale każdy z nas jest człowiekiem. Bardzo zaangażował się w to, abym był lepszy.

Co zaprowadziło Pululu do FC Basel?

– Urodziłem się w Luandzie, ale mając 1,5 roku wyjechałem z rodziną do Francji. Wychowywałem się w Miluzie, moja rodzina wciąż mieszka w tym mieście. Gdy miałem ok. 10-11 lat, powiedziano mi, że FC Basel się mną interesuje. Rodzice powiedzieli mi, abym podążał za nowymi doświadczeniami. Miałem tam być kilka miesięcy, a finalnie spędziłem tam 10 lat.

Pululu zachęcony entuzjazmem znalazł też spokój

Pululu nie znał Białegostoku i musiał wygooglować sobie to miasto. Kojarzy jednak wiele osób związanych z Polską, a klubowego kolegę pytał o zdanie co sądzi o jego potencjalnym transferze.

– Znałem wielu polskich piłkarzy, Warszawę i w sumie tyle. Grałem w Greuther z Damianem Michalskim. Pytałem się go czy powinienem iść do Jagiellonii. Powiedział, że ludzie oszaleją na moim punkcie jak strzelę kilka bramek i że sobie tam poradzę, abym się nie bał decyzji o grze tam. (…) Gdy wyszukałem miasto, widziałem, że nie było tu nic specjalnego do roboty, ale tego chciałem. Skoncentrować się i mieć spokój. Nie spodziewałem się takiej religijności. W Polsce bardzo się to szanuje i bardzo mnie to cieszy.

Damian Michalski, były obrońca Greuther Fürth (skąd trafił Afimico), który teraz podpisał kontrakt z Zagłębiem, wypowiedział się na temat samego Pululu:

"W ogóle nie jestem zaskoczony, że Afi tak odpalił. Praktycznie od samego początku nie rozumiałem, dlaczego on u nas nie… pic.twitter.com/77IVpzCBs1

— (@JagaUpdates) February 18, 2025

Nie jest to dość powszechnie wiadomy fakt pośród kibiców PKO BP Ekstraklasy, ale w Jagiellonii Białystok gra też młodszy brat Afimico – Presley Pululu. Jak według starszego z braci zapowiada się kariera tego młodszego?

– Ma niezłe umiejętności, mam wrażenie, że w niektórych rzeczach jest nawet lepszy ode mnie. Byłoby super gdyby zagrał ze mną w jednym zespole, dlaczego ma to się nie stać tutaj w Białymstoku?

Doskonale znany jest filmik, w którym to Pululu próbuje na mistrzowskiej fecie popularny podlaski trunek „Duch Puszczy”. Angolczyk woli jednak robić i próbować zupełnie inne rzeczy.

– To nie było zbyt dobre, jak to wypiłem to poczułem jak zapiekło. Jem lokalnie, najbardziej smakują mi pierogi. Bardzo lubię robić zakupy. Gdy czegoś nie zakładam to staram się wysyłać to bliskim.

Te i inne wątki (wymarzony klub, temat Lecha Poznań, innych napastników ligowych) w rozmowie z Michałem Polem na „Kanale Sportowym”.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo