reklama

Pogoń – Piast, Thomasberg i Mölder o meczu

Opublikowano:
Autor:

Pogoń – Piast, Thomasberg i Mölder o meczu - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
PrasówkaW duńsko – szwedzkiej konfrontacji lepszy okazał się szkoleniowiec Pogoni.  Thomas Thomasberg,  pierwszy trening z Portowcami przeprowadził we  wtorek, już trzy dni później w swoim debiucie cieszył się z pierwszej wygranej swojego zespołu, niestety dla gliwiczan odbyło się to kosztem Piasta. – Bardzo cieszę się z takiego wyniku. Piłkarze zagrali dokładnie w taki sposób, a jaki z nimi pracowaliśmy wspólnie ze sztabem. Podziwiam wspaniałą atmosferę na stadionie.

W duńsko – szwedzkiej konfrontacji lepszy okazał się szkoleniowiec Pogoni.  Thomas Thomasberg,  pierwszy trening z Portowcami przeprowadził we  wtorek, już trzy dni później w swoim debiucie cieszył się z pierwszej wygranej swojego zespołu, niestety dla gliwiczan odbyło się to kosztem Piasta.

– Bardzo cieszę się z takiego wyniku. Piłkarze zagrali dokładnie w taki sposób, a jaki z nimi pracowaliśmy wspólnie ze sztabem. Podziwiam wspaniałą atmosferę na stadionie. Było warto, choć dużo czasu zajęło nam strzelenie zwycięskiego gola. Mamy piątek, więc w weekend możemy się odprężyć – mówi na pomeczowej konferencji Thomasberg.

W zupełnie innym nastroju był Max Mֲölder. Szwed  pewnie zdaje sobie sprawę, że prowadzony przez niego Piast obrał kurs na pierwszą ligę. Szkoleniowiec jako przyczynę porażki wskazywał na decyzje sędziego.

– Dużo dziwnych sytuacji było na naszą niekorzyść. Większe siły ostatnio działają  na niekorzyść Piasta. Sędzia, który w poprzednim meczu był na VAR-ze, tym razem sędziował jako główny i dwa razy popełnił dużo błędów – analizował  Max Mölder.

Trener nie mógł się też pogodzić z decyzją o podyktowaniu rzutu karnego dla gospodarzy oraz jego zachowanie na boisku.

– Moim zdaniem, nie powinno jedenastki  dla Pogoni. Samo sprawdzanie przez VAR przez pięć minut powoduje duże wątpliwości. Wszystkie sytuacje stykowe były na korzyść rywali. Nie spotkałem gorszej osobowości sędziego w mojej karierze. Używanie słów „zamknij się” do mojego asystenta przez sędziego jest bardzo nie na miejscu – przekonuje  szkoleniowiec Piasta.

Można się z tym zgodzić, ale trudno dyskutować z liczbami. Pogoń stworzyła sobie zdecydowanie więcej sytuacji bramkowych. Równie dobrze szczecinianie mogli strzelić kilak bramke więcej, gdyby nie świetna forma Placha.

– To nie był nasz dobry mecz, mieliśmy dużo problemów z bronieniem na prawej stronie. To dawało dużo szans przeciwnikom.. Byliśmy do tego gorsi w pojedynkach. Liczyłem mimo to, że w końcówce szala zwycięstwa przechyli się na naszą stronę, ale stało się inaczej przyznał Szwed.

Po tej porażce Piast zostaje na przedostatnim miejscu w tabeli. Biorąc pod uwagę to, ze ta kolejka dopiero się rozpoczyna, to sytuacja gliwiczan może jeszcze bardziej się skomplikować. Niebiesko-czerwoni mają wprawdzie jeszcze dwa mecze zaległe, ale z topowymi drużynami. O punkty będzie więc bardzo trudno.

 

 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo