reklama

Mistrz Polski zaczyna walkę w LM: Rumuński rywal na pierwszy ogień

Opublikowano:
Autor:

Mistrz Polski zaczyna walkę w LM: Rumuński rywal na pierwszy ogień - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
PrasówkaSiatkarki ŁKS-u Commercecon Łódź zaczynają zmagania w Lidze Mistrzyń. Ich pierwszym rywalem w fazie grupowej będzie mistrz Rumunii – Volei Alba Blaj. Czy łodzianki z przytupem wejdą w nowy sezon europejskich pucharów? Wprawdzie żeńska reprezentacja Rumunii nie plasuje się w europejskiej czołówce, tamtejsza liga również nie należy do najsilniejszych, ale akurat Volei Alba Blaj jest jednym z bardziej znanych rumuńskich klubów w Europie. Wystarczy wspomnieć, że w przeszłości, a dokładniej w 2018 roku zdobyła nawet srebrny medal Ligi Mistrzyń.

Siatkarki ŁKS-u Commercecon Łódź zaczynają zmagania w Lidze Mistrzyń. Ich pierwszym rywalem w fazie grupowej będzie mistrz Rumunii – Volei Alba Blaj. Czy łodzianki z przytupem wejdą w nowy sezon europejskich pucharów?

Wprawdzie żeńska reprezentacja Rumunii nie plasuje się w europejskiej czołówce, tamtejsza liga również nie należy do najsilniejszych, ale akurat Volei Alba Blaj jest jednym z bardziej znanych rumuńskich klubów w Europie. Wystarczy wspomnieć, że w przeszłości, a dokładniej w 2018 roku zdobyła nawet srebrny medal Ligi Mistrzyń. W poprzednim sezonie występowała w Pucharze CEV, z którego wyeliminowała Grot Budowlanych Łódź. Dotarła do finału tych rozgrywek, ale w nim musiała uznać wyższość Savino Del Bene Scandicci.

Rumuńska mieszanka narodowościowa

Wydaje się, że w poprzednim sezonie ekipa z Blaj dysponowała dużo większym potencjałem, bowiem w jej szeregach grały dobrze znane z polskich parkietów Sladjana Mirković, Bojana Milenković (Chemik Police) oraz Andrea Kossanyova (BKS Bielsko-Biała), czy Dajana Bosković, która obecnie gra w Enerdze MKS Kalisz. W międzysezonowej przerwie w zespole zaszło szereg zmian. Obecnie w jego składzie znajduje się 6 rodzimych zawodniczek, ale jego trzon stanowią zagraniczne ogniwa. Wśród nich bardziej znanymi postaciami są między innymi grająca na libero reprezentantka Belgii – Britt Rampelberg, brazylijska skrzydłowa, Drussyla Costa, chorwacka rozgrywająca, Lea Deak, Serbki – Katarina Jović i Isidora Kockarević czy holenderska atakująca, która w poprzednim sezonie występowała w Pałacu – Anneclaire Ter Brugge.

Do fazy grupowej podopieczne Stevana Ljubicicia przebijały się przez kwalifikacje. W pierwszej rundzie w pokonanym polu pozostawiły CV Gran Canaria i Kralovo Pole Brno. W kolejnym etapie przed własną publicznością wykazały wyższość nad Mladost Zagrzeb oraz Kralovo Pole Brno, zaś porażka z belgijskim Asterix Avo Beveren spowodowała, że trafiły właśnie do grupy E (https://siatka.org/pokaz/liga-mistrzyn-alba-blaj-asterix-beveren-awansem-do-fazy-grupowej/). Przed początkiem rywalizacji w fazie grupowej przetarły się na rumuńskich parkietach. W swojej lidze dotychczas rozegrały 5 meczów, z których przegrały tylko 1 i są liderkami tabeli.

ŁKS jak wytrawny długodystansowiec, rozpędza się powoli

W ostatnich latach ŁKS Commercecon Łódź jest etatowym przedstawicielem Polski w europejskich pucharach. W sezonie 2023/2024 zagra w nich po raz szósty z rzędu. Jednak początek sezonu nie był udany dla mistrzyń Polski. Przegrały bowiem nie tylko walkę o Superpuchar Polski z Grupą Azoty Chemikiem Police, ale również dwie ligowe potyczki z Budowlanymi Łódź i BKS-em Bielsko-Biała. W efekcie po pięciu kolejkach zajmują piątą lokatę w tabeli. W miniony weekend uporały się, choć nie bez problemów, z drużyną z Tarnowa.

Łodzianki z meczu na mecz grają coraz lepiej. Mimo że doceniają klasę przeciwnika, to liczą, że udanie zainaugurują zmagania w Lidze Mistrzyń. – Alba Blaj jest lepszą drużyną niż zespół z Tarnowa. Jednak myślę, że my jesteśmy w stanie zagrać dużo lepiej. Wszystko będzie zależało od nas. Dziewczyny trenują bardzo dobrze i są coraz lepsze z każdym dniem. Jestem pozytywnie nastawiony na walkę w Lidze Mistrzyń – przyznał szkoleniowiec „łódzkich wiewiór”, Alessandro Chiappini.

Mistrzynie Polski będą miały wsparcie swoich kibiców. Jeśli ich forma faktycznie idzie w górę, to powinny odprawić z kwitkiem Albę Blaj. A czy tak się stanie? Dowiemy się w środę. Początek meczu o godzinie 20:30.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo