To był pierwszy mecz przyjaźni Widzewa Łódź z Ruchem Chorzów w ekstraklasie od prawie dziesięciu lat, więc emocje mogłyby się udzielić każdemu. Ale Ruchowi w drugiej połowie udzieliły się one aż za bardzo i mimo wybitnego występu ich bramkarza Krzysztofa Kamińskiego praktycznie podarował on wygraną gospodarzom. "Niebiescy" już od 65. minuty musieli grać w "dziewiątkę", a Widzew to wykorzystał, zwyciężając 2:1 po decydującym golu Jordiego Sancheza w 87. minucie.
Dwie czerwone kartki i rozstrzygnięcie w 87. minucie. Działo się w meczu ekstraklasy
Opublikowano:
Autor: Redakcja KatowickiSport.pl
PrasówkaTo był pierwszy mecz przyjaźni Widzewa Łódź z Ruchem Chorzów w ekstraklasie od prawie dziesięciu lat, więc emocje mogłyby się udzielić każdemu. Ale Ruchowi w drugiej połowie udzieliły się one aż za bardzo i mimo wybitnego występu ich bramkarza Krzysztofa Kamińskiego praktycznie podarował on wygraną gospodarzom. "Niebiescy" już od 65. minuty musieli grać w "dziewiątkę", a Widzew to wykorzystał, zwyciężając 2:1 po decydującym golu Jordiego Sancheza w 87.
wróć na stronę główną
ZALOGUJ SIĘ
Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM
e-mail
hasło
Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE
Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ BEZPŁATNIE
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.