reklama

Dawid Konarski: Jestem dumny z całej drużyny

Opublikowano:
Autor:

Dawid Konarski: Jestem dumny z całej drużyny - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
PrasówkaJurajscy Rycerze uciekli spod topora i odwrócili losy czwartego meczu o 3. miejsce PlusLiga. Chociaż przegrywali z Asseco Resovią już 0:2, to wygrali po tie-breaku. Ważnym ogniwem naszego zespołu był kapitan Dawid Konarski, który zdobył 21 punktów i poprowadził nas do zwycięstwa, odbierając statuetkę MVP. Dawid, po drugim secie na palcach rąk i stóp można byłoby policzyć osoby, które wierzyły w nasze zwycięstwo i to nie tylko w hali, ale pewnie w całej Polsce. Najważniejsze jednak, że wśród tych około 20 osób byliście wy, prawda? Ciężko wypowiadać się za wszystkich kibiców i całe społeczeństwo, ale kątem oka widziałem już oficjeli wstających z miejsc i sprawdzających, czy medale są na swoim miejscu.

Jurajscy Rycerze uciekli spod topora i odwrócili losy czwartego meczu o 3. miejsce PlusLiga. Chociaż przegrywali z Asseco Resovią już 0:2, to wygrali po tie-breaku. Ważnym ogniwem naszego zespołu był kapitan Dawid Konarski, który zdobył 21 punktów i poprowadził nas do zwycięstwa, odbierając statuetkę MVP.

Dawid, po drugim secie na palcach rąk i stóp można byłoby policzyć osoby, które wierzyły w nasze zwycięstwo i to nie tylko w hali, ale pewnie w całej Polsce. Najważniejsze jednak, że wśród tych około 20 osób byliście wy, prawda?

Ciężko wypowiadać się za wszystkich kibiców i całe społeczeństwo, ale kątem oka widziałem już oficjeli wstających z miejsc i sprawdzających, czy medale są na swoim miejscu. Oczywiście to nie było motywacją, żeby zacząć grać, ale w końcu odpaliliśmy, bo w tych dwóch pierwszych setach było bardzo ciężko. W pierwszym męczyliśmy się potwornie w przyjęciu i ataku. Drugi wyglądał podobnie, ale jego końcówka dodała nam dobrej energii. Wtedy odrobiliśmy kilka punków, złapaliśmy jakieś breaki. Trzecią partię zaczęliśmy jednak od zera. Jestem dumny z całej drużyny i tego jak zagrała. Wróciliśmy po słabym początku, gdzie mogło się wydawać, że już nic się tutaj nie wydarzy i za chwilę będzie koniec sezonu. Zaczęliśmy jednak grać swoją siatkówkę, nakręciliśmy się trzecim setem, dołożyliśmy potem kolejnego. Walczyliśmy, żeby doprowadzić do tie-breaka i rzucić Kwola na zagrywkę, żeby grało nam się łatwiej.

Z Resovią przegraliśmy osiem setów z rzędu, więc nie mieliśmy już gdzie się cofać, bo staliśmy pod ścianą. Często wspominasz, że w drużynie jest wielu doświadczonych zawodników, którzy już niejedno wygrali i przegrali. Żadna sytuacja ich nie zaskoczy. To było kluczowe, aby po tylu przegranych partiach zwyciężyć w trzech kolejnych, które pozwolą nam jechać do Rzeszowa na piąty mecz?

Na pewno. Nie pierwszy raz w naszym zespole zdarzyło się, że dostawaliśmy przez dwa sety lanie i wychodziliśmy na trzeciego, wracając do gry. To nie jest jednak łatwe w tej części sezonu, gdzie każdy jedzie już na resztkach paliwa. Pokazaliśmy duży charakter i duże serducho. Cieszę się, że w piątym spotkaniu będziemy mogli powalczyć o brązowy medal.

Połowa naszej ekipy była tu dokładnie rok temu, odbierając brąz. Dzisiaj jest rocznica tego wydarzenia. To była dodatkowa motywacja, żeby ten 13  maja kojarzył się nam wyłącznie pozytywnie?

Nie wiem, czy kiedykolwiek grałem do 16 maja, więc chyba to będzie mój najdłuższy sezon. Rocznica nam nie pasowała, bo dzisiaj tylko jedna drużyna mogła ten medal odebrać i nie bylibyśmy to my. Odbieraliśmy już brąz u siebie na hali, ale byłoby też bardzo miło zrobić to na terenie przeciwnika.

Rozmawiał Michał Kwietko-Bębnowski, Biuro Prasowe Aluron CMC Warta Zawiercie

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo