reklama

Daniel Myśliwiec: Piłka to prosta gra

Opublikowano:
Autor:

Daniel Myśliwiec: Piłka to prosta gra - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Prasówka– Piłka jest stosunkowo prosta. Musimy jak najszybciej dostać się w pole karne przeciwnika, co nie znaczy, że będziemy tam kopać i liczyć, że coś się stanie – mówi nowy trener Piasta Gliwice Daniel Myśliwiec, który w sobotę zadebiutuje w roli szkoleniowca gliwiczan w meczu z Arką Gdynia. Po porażce z Lechią Gdańsk Piast spadł na ostatnie miejsce w tabeli. Zmiana na stanowisku trenera była więc kwestią czasu. Klub z decyzją o zwolnieniu Maxa Möldera czekał do czwartku, gdy wszystko było już ustalone – ster w drużynie przejął Daniel Myśliwiec. – Nie wahałem się – przyznał szkoleniowiec podczas swojej pierwszej konferencji prasowej.

Piłka jest stosunkowo prosta. Musimy jak najszybciej dostać się w pole karne przeciwnika, co nie znaczy, że będziemy tam kopać i liczyć, że coś się stanie – mówi nowy trener Piasta Gliwice Daniel Myśliwiec, który w sobotę zadebiutuje w roli szkoleniowca gliwiczan w meczu z Arką Gdynia.

Po porażce z Lechią Gdańsk Piast spadł na ostatnie miejsce w tabeli. Zmiana na stanowisku trenera była więc kwestią czasu. Klub z decyzją o zwolnieniu Maxa Möldera czekał do czwartku, gdy wszystko było już ustalone – ster w drużynie przejął Daniel Myśliwiec.

Nie wahałem się – przyznał szkoleniowiec podczas swojej pierwszej konferencji prasowej. – Nie chciałbym, żeby to brzmiało tak, że ktoś mnie musiał przekonywać. To był bardzo dobry moment zarówno dla mnie, jak i dla klubu – dodał.

Trener nie zdradził jednak szczegółów kontraktu.
Trener podpisuje kontrakt na najbliższy mecz… Nawet nie wiem, który sezon do końca został tam wpisany. Dla mnie liczy się tylko spotkanie z Arką. Do tematu możemy wrócić na następnej konferencji – zaznaczył z uśmiechem.

Myśliwiec był rozważany jako kandydat do objęcia Piasta już wiosną, gdy odejście zapowiedział Aleksandar Vuković. Wtedy jednak odmówił.
Byłem na innym etapie. Potrzebowałem czasu, żeby przeanalizować moją poprzednią pracę – co się wydarzyło, dlaczego i czego mogę się z tego nauczyć. Wówczas nie byłem gotowy, by dać z siebie 110%. Gdybym wtedy przyjął tę pracę, byłoby to oszustwo wobec klubu – przyznał trener.

Nowy szkoleniowiec objął drużynę w czwartek i poprowadził tylko jeden pełny trening, jednak nie zamierza zasłaniać się brakiem czasu.
Nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej. Piłkarze mają kapitalne podejście do pracy. Jestem zachwycony po tych dwóch treningach. Oczywiście, chciałoby się mieć więcej czasu, ale jestem bardzo zadowolony z wykonanej pracy. Mam nadzieję, że efekty będą widoczne już w sobotę – powiedział.

„Nie będziemy się cieszyć z tego, że mało tracimy”

Gra defensywna Piasta nie wygląda źle – to była jedna z nielicznych mocnych stron zespołu pod wodzą Möldera. Problemem pozostaje skuteczność.

Chcemy strzelać więcej goli, ale żeby to robić, trzeba kreować sytuacje. Piłka jest prosta – musimy szybciej docierać w pole karne rywala. Nie oznacza to jednak, że będziemy bezmyślnie wrzucać piłkę. Chcemy atakować, nie tylko bronić i cieszyć się z tego, że mało tracimy – podkreślił Myśliwiec.

Co trzeba poprawić?

7 zdobytych punktów, 9 goli i najmniej sytuacji bramkowych w lidze – to liczby, które pogrążyły poprzedni sztab. Myśliwiec jednak nie chce rozliczać przeszłości.
Nie będę odnosił się do tego, co było. Dużo pracy wykonano, trzeba to uszanować i z tej bazy korzystać. Kluczowe jest jedno – żeby Piast zaczął wygrywać. Nie zdradzę szczegółów, ale chcemy być bliżej bramki, częściej stwarzać okazje i grać odważniej – zaznaczył.

Nowy trener podkreślił też, że jego celem jest nie tylko poprawa wyników, ale i rozwój piłkarzy.
Chcemy promować zawodników, pokazywać ich wartość i określony sposób gry, który pozwoli im się rozwijać. Jeśli będą doceniani, zespół też na tym zyska – dodał.

O rywalu z Gdyni

Arka Gdynia jeszcze w tym sezonie nie przegrała u siebie. Jak tłumaczy Myśliwiec, ma to swoje przyczyny.
Pracowałem w Gdyni i wiem, że tam jest wyjątkowa atmosfera. Stadion żyje Arką, a drużyna ma ogromne wsparcie kibiców. To może dodawać pewności siebie. Ale to nie znaczy, że musi być to czynnik decydujący. Dla nas każdy mecz – u siebie czy na wyjeździe – to walka o trzy punkty. Zrobimy wszystko, żeby przerwać tę serię – zapowiedział.

Skuteczność kluczem

Piast ma dziś w składzie napastników, którzy potrafią zdobywać bramki – Borkowski i Dalmau pokazali już, że potrafią to robić. Problemem pozostaje jednak liczba sytuacji podbramkowych.
Żeby strzelać gole, trzeba je sobie najpierw stworzyć. Chodzi o to, by szybciej przemieszczać piłkę w stronę bramki, a nie zbyt długo ją przygotowywać – podsumował Daniel Myśliwiec.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo