reklama

Czerwiński przeprasza, Kądzior kontuzjowany

Opublikowano:
Autor:

Czerwiński przeprasza, Kądzior kontuzjowany - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Prasówka Choć o zakończenia meczu z Górnikiem minęła już prawie doba, to wciąż pojawiają się nowe komentarze w mediach. Wszyscy są zgodni, że zawodnik Górnika Zabrze – Lukas Podolski powinien wylecieć z boiska zaraz po tym jak na nie wszedł. Gracz gospodarzy brutalnie bowiem sfaulował Damiana Kądziora, a nawet nie zobaczył za to żółtej kartki. Kądzior ma spuchnięty staw skokowy i nie wiadomo czy do piątku uda mu się wykurować. Sytuacja ta miała wpływ na dalszy przebieg tego spotkania.

Choć o zakończenia meczu z Górnikiem minęła już prawie doba, to wciąż pojawiają się nowe komentarze w mediach. Wszyscy są zgodni, że zawodnik Górnika Zabrze – Lukas Podolski powinien wylecieć z boiska zaraz po tym jak na nie wszedł. Gracz gospodarzy brutalnie bowiem sfaulował Damiana Kądziora, a nawet nie zobaczył za to żółtej kartki.

Kądzior ma spuchnięty staw skokowy i nie wiadomo czy do piątku uda mu się wykurować. Sytuacja ta miała wpływ na dalszy przebieg tego spotkania. Zrobiło się nerwowo, szczególnie, że Podolski cały czas prowokował. Kulminacja wydarzeń nastąpiła po straconym golu. Wtedy to Podolski odepchnął Placha za co też powinien obejrzeć czerwień, a dostał tylko żółtą kartkę. W samej końcówce jeszcze Czerwiński odepchnął Janżę, a sędzia potratował to jako uderzenie i wyrzucił z boiska kapitana Piasta. Nie miało to już większego znaczenia na wynik. Nie mniej jednak prawdopodobnie Czerwińskiego zabraknie dwóch ostatnich meczach ligowych w tym roku. Stoper Piasta za pośrednictwem oficjalnej strony klubu z Okrzei postanowił przeprosić kibiców.

Chciałbym odnieść się do sytuacji z 90. minuty wczorajszego meczu z Górnikiem Zabrze – przeprosić za swoje zachowanie, które nie przystoi nie tylko kapitanowi Piasta Gliwice, ale również piłkarzowi zawsze starającemu się grać fair. Dziś, dzień po meczu, jest mi wręcz głupio obejrzeć powtórkę tamtego zdarzenia. Wydaje mi się, że przerosły mnie ambicja i wola walki, którym dałem upust w niezbyt rozsądny sposób, łagodnie ujmując. Nie chcę odnosić się do postawy rywali, szukać usprawiedliwień czy licytować się, kto bardziej zasłużył na czerwoną kartkę i kiedy. Przegrywaliśmy wyrównany derbowy pojedynek po golu w końcówce, za nami nieudane poprzednie spotkania. W mojej ocenie powinniśmy osiągnąć lepsze wyniki, po prostu dało się z nich wyciągnąć więcej. Zresztą sam też miałem piłkę meczową, którą muszę wykorzystać… Wiem, jak pracują zawodnicy i sztab, jak wspólnie zależy nam na dobrych wynikach, znam możliwości całej grupy i każdego z osobna. Czasami, gdy bardzo czegoś chcesz i bardzo ci na tym zależy – zwłaszcza w sporcie – jest odwrotnie. Trzeba jednak reagować inaczej niż ja wczoraj. Tak czy inaczej – zawiodłem. Prawdopodobnie czeka mnie pauza za kartkę. Mam nadzieję, że drużyna sięgnie po punkty i będę za nią i sztab mocno ściskał kciuki. Tak jak Wy Kibice robicie i będziecie robić to cały czas. A ja po powrocie udowodnię, że można grać ostro, ale fair – jak do tej pory – mówi Czerwiński.

 

Jest już po meczu i to się nie zmieni. Zobaczymy jednak czy Komisja Ligi pochyli się nad Podolskim, który nie pierwszy raz tak się zachowuje. Gracza Górnik należy ukarać dyskwalifikacją, bo w pełni na to zasłużył.

Opracowanie: piast.gliwice.pl
Cyt za: piast-gliwice.eu

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo