reklama

Czasu nie będzie wiele. Raków musi się spieszyć!

Opublikowano:
Autor:

Czasu nie będzie wiele. Raków musi się spieszyć! - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
PrasówkaRaków Częstochowa, nowy mistrz Polski, pod koniec czerwca rozpocznie przygotowania do kolejnego sezonu. Choć obecne rozgrywki nie dobiegły jeszcze końca, to częstochowianie myślą z wyprzedzeniem o kolejnym sezonie. Na ponad miesiąc przed startem przygotowań mają już w zasadzie gotowy ich plan, a w tym tygodniu wszystko ma zostać doprecyzowane. Podobnie jak w poprzednich latach, mistrzowie Polski pracować będą w Polsce i zagranicą. Okres treningowy nie będzie jednak długi.

Raków Częstochowa, nowy mistrz Polski, pod koniec czerwca rozpocznie przygotowania do kolejnego sezonu.

Choć obecne rozgrywki nie dobiegły jeszcze końca, to częstochowianie myślą z wyprzedzeniem o kolejnym sezonie. Na ponad miesiąc przed startem przygotowań mają już w zasadzie gotowy ich plan, a w tym tygodniu wszystko ma zostać doprecyzowane. Podobnie jak w poprzednich latach, mistrzowie Polski pracować będą w Polsce i zagranicą. Okres treningowy nie będzie jednak długi. Wszystko za sprawą startu w pucharach.

20 dni pracy?

Raków ma rozpocząć przygotowania w okolicach 20 czerwca i jest to data mniej więcej pośrednia. Rozgrywki bieżącego sezonu kończą się bowiem 27 maja, a nowe dla mistrza Polski zaczynają się w okolicach 10 lipca, gdy częstochowianie zmierzą się w pierwszej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. Oczywiście jest to założenie wstępne, bo Raków może zacząć jeszcze wcześniej. W ubiegłym roku walczył w Superpucharze Polski 9 lipca. W tym roku Polski Związek Piłki Nożnej wstępnie wyznaczył datę tego starcia na 15 lipca, ale doprecyzowane zostanie to podczas najbliższego posiedzenia zarządu 25 maja. Niewykluczone, że piłkarze Rakowa i Legii zagrają ze sobą wcześniej.

Czytaj także:

A 1 lipca obowiązki trenera przejmie oficjalnie Dawid Szwarga. Najbliższe dwa miesiące mogą być dla nowego szkoleniowca decydujące, co wiąże się z tym, że obejmuje schedę po Marku Papszunie, który po siedmiu latach wielkich sukcesów opuści Raków. Co za tym idzie, jego następca będzie musiał sprostać wielkim oczekiwaniom kibiców i obserwatorów, dlatego też jednym z głównych celów będzie możliwie najlepsze przygotowanie drużyny do rywalizacji w europejskich pucharach.

Trener Szwarga nie zamierza nazbyt zmieniać tego, co robił wcześniej Marek Papszun. Jedyne, czym mają różnić się zgrupowania, to kwestia ich liczby i długości. Zamiast jednego dłuższego, jak miało to miejsce choćby przed rokiem, mają odbyć się dwa krótsze. Część przygotowań do sezonu odbędzie się w Polsce, drugi segment poza jej granicami. Taki przynajmniej jest wstępny plan, który zostanie w pełni potwierdzony w tym tygodniu.

Talent ze spadkowicza?

Mistrzowie Polski w międzyczasie kontynuują ofensywę transferową. Coraz więcej wskazuje na to, że w klubie pojawią się Łukasz Zwoliński i Maxime Dominguez, ale to nie wszystko. Częstochowianie bacznie obserwują innych zawodników, a na liście pojawił się choćby 18-letni Dawid Drachal. Piłkarz ten trafił do Miedzi Legnica z Escolii Varsovia i w tym sezonie rozegrał 14 spotkań. Zdołał także zdobyć bramkę.

Częstochowianie są zdeterminowani, by pozyskać tego gracza. W grę wchodzi kwota… pół miliona euro, czyli tyle, ile Michał Świerczewski chciałby wydać podczas całego letniego okna transferowego. Mówimy jednak o zawodniku uznawanym przez wielu za talent. Mimo to jest to spore ryzyko, biorąc pod uwagę na przykład, że swego czasu w Częstochowie zainwestowano w trzech graczy Korony Kielce. Mowa o Iwo Kaczmarskim, Danielu Szelągowskim i Wiktorze Długoszu.

Pierwszy został praktycznie od razu sprzedany do Empoli. Dla drugiego nie ma miejsca w zespole, bo poza przebłyskami nie pokazał za wiele i kto wie, jak potoczy się jego historia w Rakowie. Tylko Długosz, o którym mówiło się najmniej z całej trójki, zakotwiczył w drużynie i dostaje szanse gry. Ale – jak się mówi w okolicach Limanowskiego – transfer Drachala jest podobno bliski finalizacji mimo wiążącego się z tym ryzyka.

Na zdjęciu: Raków Częstochowa w nowy sezon wejdzie już z nowym trenerem. Przed Dawidem Szwargą trudne, ale i fascynujące tygodnie.

Fot. Adam Starszyński/PressFocus

Pamiętajcie – jesteśmy dla Was w kioskach, marketach, na stacjach benzynowych, ale możecie też wykupić nas w formie elektronicznej. Szukajcie na www.ekiosk.pl i http://egazety.pl.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo