reklama

Była 112. minuta, gdy Gikiewicz został bohaterem Widzewa. Szkoda, że już tam nie gra

Opublikowano:
Autor:

Była 112. minuta, gdy Gikiewicz został bohaterem Widzewa. Szkoda, że już tam nie gra - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
PrasówkaLos skrzyżował w 1/16 finalu Pucharu Polski zespoły Widzewa Łódź i Zagłębia Lubin. To był pierwszy mecz Rafała Gikiewicza po odejściu z łódzkiego klubu i od razu przeciwko swojemu byłemu zespołowi. Okazał się on antybohaterem spotkania, w którym przez bardzo długi czas trudno było wskazać lepszy zespół. Wszyscy nastawiali się na rzuty karne.

Los skrzyżował w 1/16 finalu Pucharu Polski zespoły Widzewa Łódź i Zagłębia Lubin. To był pierwszy mecz Rafała Gikiewicza po odejściu z łódzkiego klubu i od razu przeciwko swojemu byłemu zespołowi. Okazał się on antybohaterem spotkania, w którym przez bardzo długi czas trudno było wskazać lepszy zespół. Wszyscy nastawiali się na rzuty karne. Ostatecznie Widzew wygrał po dogrywce 1:0.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo