reklama

Arka – Piast, piłkarze o meczu

Opublikowano:
Autor:

Arka – Piast, piłkarze o meczu - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
PrasówkaOpadł już kurz bitewny po meczu Arki z Piastem. Gliwiczanie po raz piąty w tym sezonie musieli przełknąć gorycz porażki. To spotkanie przejdzie do historii klubu z Okrzei z dwóch powodów. Po pierwsze – był to debiut Daniela Myśliwca w roli szkoleniowca Piasta, a po drugie – gliwiczanie stracili najszybszą bramkę w historii Ekstraklasy, a niewykluczone, że również w całej historii polskiej ligi. Trudno to jednoznacznie potwierdzić, ponieważ precyzyjny pomiar czasu w przypadku drużyny z Okrzei prowadzony jest dopiero od momentu powrotu do ligi centralnej na początku XXI wieku.

Opadł już kurz bitewny po meczu Arki z Piastem. Gliwiczanie po raz piąty w tym sezonie musieli przełknąć gorycz porażki. To spotkanie przejdzie do historii klubu z Okrzei z dwóch powodów. Po pierwsze – był to debiut Daniela Myśliwca w roli szkoleniowca Piasta, a po drugie – gliwiczanie stracili najszybszą bramkę w historii Ekstraklasy, a niewykluczone, że również w całej historii polskiej ligi.

Trudno to jednoznacznie potwierdzić, ponieważ precyzyjny pomiar czasu w przypadku drużyny z Okrzei prowadzony jest dopiero od momentu powrotu do ligi centralnej na początku XXI wieku. Wcześniej w protokołach meczowych czas zaokrąglano do pełnej minuty.

Daniel Myśliwiec nie zdecydował się na radykalne zmiany w składzie. Zaufał Jirce i Tomasiewiczowi. Powrót tego drugiego do linii środkowej okazał się dobrym posunięciem – przez niego przechodziła większość piłek, często też strzelał i dobrze realizował założenia taktyczne w defensywie. Marne to jednak pocieszenie, bo z boiska schodził pokonany.

– Szkoda tych pierwszych minut. Nakręcamy się dwa, trzy dni na ten mecz i tracimy szybko dwie bramki. Jeśli po stałym fragmencie, to jeszcze jakoś można to wyjaśnić, natomiast tak doświadczona drużyna nie może tracić takiego gola jak tego pierwszego. Później staraliśmy się odrobić straty – naciskaliśmy i mieliśmy sytuacje. Myślę, że mecz był do zremisowania, żeby pojechać do Gliwic z punktem. Przegrywamy kolejne spotkanie i musimy walczyć, bo nasza sytuacja jest bardzo słaba. Przygotowujemy się do kolejnego meczu w Opolu, a później gramy z Koroną – powiedział w rozmowie z oficjalną stroną klubu Patryk Tomasiewicz.

Erik Jirka w tym meczu wykorzystał rzut karny i z czterema golami prowadzi w klasyfikacji najskuteczniejszych strzelców Piasta. Jego trafienie w piątej minucie doliczonego czasu gry dało nadzieję, że gliwiczanie zdołają przywieźć z Gdyni choćby punkt. W drugiej połowie jednak walili głową w przysłowiowy mur – mimo ogromnej przewagi nie potrafili doprowadzić do remisu.

– Ciężko cokolwiek powiedzieć. Pierwsze dziesięć minut jakbyśmy przespali – dwie szybko stracone bramki i później było już trudno. Na końcu pierwszej połowy zdobyliśmy gola, po przerwie chcieliśmy nadrobić straty, zdobyć drugiego i trzeciego gola. Niestety się nie udało – taka jest piłka. Można powiedzieć, że druga połowa była znacznie lepsza od pierwszej. Będziemy walczyć i się nie poddamy. Zrobimy wszystko, by w kolejnych meczach zdobywać trzy punkty – ocenił Erik Jirka.

Już w środę Piast zagra w Pucharze Polski z Odrą Opole. Dla Daniela Myśliwca to bezcenny materiał szkoleniowy, bo zupełnie inaczej odbiera się grę swoich podopiecznych z perspektywy ławki rezerwowych niż sprzed telewizora. To też okazja, by odreagować – choć Odra Opole z pewnością tanio skóry nie sprzeda.

Opracowanie: piast.gliwice.pl
Cyt za: piast-gliwice.eu
fot. Mateusz Słodkowski / Trojmiasto.pl

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo