Pożegnaliśmy Wojtka Bąkowicza, naszego redakcyjnego kolegę.
- Marzył by zostać piłkarzem, ale zdrowie mu na to nie pozwoliło. Postanowił zostać dziennikarzem sportowym i był jednym z najlepszych ekspertów w kraju - pożegnaliśmy Wojtka Bąkowicza.
2 lutego nad ranem odszedł Wojtek Bąkowicz, nasz redakcyjny kolega. Chociaż przez całe życie zmagał się z chorobami i niepełnosprawnością, wyzwania jakie rzucił mu los, nie odebrały mu pogody ducha. Tylko on wiedział, jak wielki wysiłek sprawiają mu tak prozaiczne dla nas sprawy, jak trzymanie telefonu w ręku, lub pisanie na komputerowej klawiaturze.
"Nie mógł zostać piłkarzem, więc został najlepszym dziennikarzem"
Mimo tego, był jednym z najlepszych ekspertów od polskiej ekstraklasy. Chętnie dyskutował z kibicami, znał wszystkie, możliwe statystyki. Jego seria #ekstraspam, pozwalała fanom kompleksowo spojrzeć na swoje ukochane drużyny. Pożegnaliśmy prawdziwego wojownika, który swoje krótkie życie poświęcił w całości polskiej piłce.
- Marzył by zostać piłkarzem, ale zdrowie mu na to nie pozwoliło. Postanowił zostać dziennikarzem sportowym i był jednym z najlepszych ekspertów w kraju - żegnał Wojtka ksiądz, który odprawiał pogrzebową mszę.
Pożegnanie naszego kolegi odbyło się 4 stycznia 2023. Wiele osób przyszło pożegnać młodego wojownika po raz ostatni. Wraz z nimi Wojtkowi w ostatniej drodze towarzyszyli koledzy z redakcji Łódzkiego Sportu, Katowickiego Sportu, goal.pl i iGol.


Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.