reklama

Zabrakło niewiele. Ruch remisuje z liderem

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Zabrakło niewiele. Ruch remisuje z liderem - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka NożnaJanusz Niedźwiedź poszukiwał pierwszego kompletu punktów w roli szkoleniowca Ruchu Chorzów. Niewielu jednak dawało nadzieję chorzowianom w starciu z Jagiellonią na jej terenie. Ruch nie może zwlekać. Potrzeba punktów Janusz Niedźwiedź w poprzedniej kolejce zdobył pierwszy punkt w PKO Ekstraklasie jako trener Ruchu Chorzów.

Janusz Niedźwiedź poszukiwał pierwszego kompletu punktów w roli szkoleniowca Ruchu Chorzów. Niewielu jednak dawało nadzieję chorzowianom w starciu z Jagiellonią na jej terenie.

Ruch nie może zwlekać. Potrzeba punktów

Janusz Niedźwiedź w poprzedniej kolejce zdobył pierwszy punkt w PKO Ekstraklasie jako trener Ruchu Chorzów. Niebiescy zremisowali z Wartą Poznań, dzięki czemu dołożyli sobie punkcik w bardzo trudnej walce o utrzymanie. Teraz chorzowianie szukali kolejnych punktów w starciu z Jagiellonią na jej terenie, co oczywiście nie jawiło się jako najłatwiejsze zadanie do wykonania.

Mecz pięknych bramek

W 12. minucie po raz pierwszy bramce Stipicy zagroziła Jagiellonia. Imaz przedarł się środkiem i decyduje się na strzał prostym podbiciem w środek bramki, ale tam na piłkę czekał bramkarz Ruchu. W 35. minucie odpowiedzieli goście. Miłosz Kozak wrzucił piłkę z lewego narożnika w pole karne, gdzie minimalnie niecelnie główkował Patryk Sikora. Ruch dopiął swego w 41. minucie. Adam Vlkanova posłał piłkę z lewej strony przed pole karne, a Daniel Szczepan długo się nie zastanwiając, uderzył prostym podbiciem w lewy górny róg bramki! Cudowny gol napastnika Ruchu.

W drugiej połowie Jagiellonia była bezradna wobec dobrze broniącego się Ruchu Chorzów. Podopieczni Janusza Niedźwiedzia umiejętnie ustawiali się w tyłach i groźnie kontrolowali. Tak było w 52. minucie, kiedy Miłosz Kozak dograł do Daniela Szczepana, a ten był blisko jeszcze piękniejszej bramki niż przed przerwą. Jego strzał przewrotką nieznacznie przeleciał obok słupka Alomerovicia. W końcówce Jagiellonia przycisnęła. Białostoczanom udawało się zagrozić bramce. W końcu podopieczni trenera Siemieńca dopięli swego. Na kilkadziesiąt sekund przed końcem doliczonego czasu gry Jesus Imaz popisał się pięknym uderzeniem i ustalił wynik meczu na 1:1.

Warto zwrócić uwagę także na debiut nowego zawodnika. W końcówce meczu na placu gry zameldował się węgierski napastnik, Soma Novothny.

Jagiellonia Białystok 1:1 Ruch Chorzów
0:1 - Daniel Szczepan 41'
1:1 - Jesus Imaz 90+7'

Jagiellonia: Alomerović - Saček, Skrzypczak, Haliti, Wdowik - Marczuk (Lewicki 58'), Romanczuk, Nené, Hansen, Imaz - Pululu (Caliskaner 46')

Ruch: Stipica - Stępiński, Szymański, Josema (Bartolewski 77') - Dadok, Starzyński (Starzyński 78'), Sikora, Wójtowicz - Kozak (Długosz 61'), Vlkanova (Szur 85'), Szczepan (Novothny 85')

CZYTAJ TAKŻE: Nowa strzelba w Ruchu Chorzów

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo