reklama

W Częstochowie jedni świętują, a drudzy się smucą. Skra spada z ligi

Opublikowano:
Autor:

W Częstochowie jedni świętują, a drudzy się smucą. Skra spada z ligi - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka NożnaPo dwóch latach gry na zapleczu Ekstraklasy, z ligą żegna się Skra Częstochowa. Degradacja stała się faktem po remisie w meczu Odry Opole z Chojniczanką Chojnice. W swoim spotkaniu Skra przegrała u siebie z Puszczą Niepołomice 0:3. Podczas gdy w jednym z częstochowskich klubów-Rakowie, w ten weekend świętowano zdobycie mistrzostwa Polski, w drugim nastąpiła rozpacz związana ze spadkiem z Fortuna 1 Ligi.

Po dwóch latach gry na zapleczu Ekstraklasy, z ligą żegna się Skra Częstochowa. Degradacja stała się faktem po remisie w meczu Odry Opole z Chojniczanką Chojnice. W swoim spotkaniu Skra przegrała u siebie z Puszczą Niepołomice 0:3.

Podczas gdy w jednym z częstochowskich klubów-Rakowie, w ten weekend świętowano zdobycie mistrzostwa Polski, w drugim nastąpiła rozpacz związana ze spadkiem z Fortuna 1 Ligi. Skra Częstochowa straciła matematyczne szanse na utrzymanie, po tym jak Odra Opole zremisowała 1:1 z Chojniczanką. Ten wynik dał opolanom gwarancję utrzymania na zapleczu Ekstraklasy. Dla częstochowian oznaczał pożegnanie się z ligą.

Wysoka porażka po golach w końcówce

Pewna degradacji ligę niżej Skra mogła przystąpić do poniedziałkowego starcia na większym luzie. Zawodnicy Jakuba Dziółki już o nic nie grali. O coś naprawdę dużego grała za to Puszcza, która wciąż ma szansę na bezpośredni awans do Ekstraklasy. W tym celu piłkarze z Niepołomic musieli jednak postawić pierwszy krok, a było nim właśnie pokonanie częstochowskiego klubu. W 25. minucie dobre podanie otrzymał Artur Siemaszko, który nie zmarnował sytuacji sam na sam i było 1:0 dla drużyny gości. Puszcza dominowała przez większą część meczu, ale nie potrafiła podwyższyć prowadzenia. W 67. minucie było z kolei groźnie pod bramką Kewina Komara. Piłka po uderzeniu głową przez Bartłomieja Babiarza wylądowała jednak w rękach golkipera gospodarzy.

To była jedna z nielicznych akcji Skry i chwilę po niej do ofensywny przystąpili piłkarze z Niepołomic. w 80. minucie w polu karnym faulowany został Adam Kramarz i sędzia wskazał na jedenastkę. Pewnie wykonał ją Rok Kidric i właściwie było już po meczu. Podopieczni Tomasza Tułacza nie powiedzieli jednak ostatniego słowa. W ostatniej akcji spotkania gola na 3:0 zdobył Lucjan Klisiewicz, który skorzystał z prezentu obrony gospodarzy po czym minął bezradnego Komara i ustanowił wynik meczu.

Skra Częstochowa-Puszcza Niepołomice 0:3

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo