reklama

Tylko i aż punkt Ruchu (SKRÓT MECZU)

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Tylko i aż punkt Ruchu (SKRÓT MECZU) - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka NożnaRemis, który nikogo nie usatysfakcjonował. I Ruch, i ŁKS mogą czuć olbrzymi niedosyt. Podopieczni Jana Wosia po raz kolejny nie potrafili rozegrać dwóch równych połów. Bo ta pierwsza należała do ŁKS-u. Gospodarze po niemrawym z obu stron początku objęli prowadzenie i do końca pierwszej odsłony szukali drugiego gola.

Remis, który nikogo nie usatysfakcjonował. I Ruch, i ŁKS mogą czuć olbrzymi niedosyt.

Podopieczni Jana Wosia po raz kolejny nie potrafili rozegrać dwóch równych połów. Bo ta pierwsza należała do ŁKS-u. Gospodarze po niemrawym z obu stron początku objęli prowadzenie i do końca pierwszej odsłony szukali drugiego gola. Ale go nie znaleźli.

Po zmianie stron do głosu zaczął dochodzić Ruch, ale z reguły bił głową w mur. Niewiele z jego ataków wynikało. Najgroźniejsze do pewnego momentu wydawały się strzały z dystansu autorstwa Juliusza Letniowskiego. Jakby chorzowianie pamiętali, kto i w jaki sposób zapewnił punkt przeciwko Zagłębiu przed tygodniem.

Niemniej jednak i dzisiaj udało się wyrównać, choć potrzebne ku temu tym razem było celne dośrodkowanie Bartolewskiego na głowę Szura. Idealne wręcz. Zdolny golkiper łodzian nie miał najmniejszych szans.

Tym samym podopieczni Jana Wosia zakończyli rok czwartym remisem z rzędu…

Skrót meczu

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo