Górnik stracił lidera, żeby zrobić miejsce nowemu?
Kompletowanie kadry na nowy sezon zaczęło się w Zabrzu od małego trzęsienia ziemi. Zanim kibice poznali nazwiska zawodników, którzy mieli wzmocnić Górnika, wybuchła transferowa bomba, którą okazały się przenosiny z Roosevelta do Korony Kielce Patrika Hellebranda, czyli jednego z z głównych autorów zeszłosezonowych sukcesów - zdobycia STS Pucharu Polski i wicemistrzostwa kraju.
Z odejściem lidera fani Trójkolorwych na pewno się liczyli, ale przenosiny do ligowego średniaka mogły niepokoić, skoro drużynę Michala Gasparika czeka walka o awans do najbardziej prestiżowych rozgrywek klubowych na świecie.
Ale w Górniku panował spokój. Jego nowy właściciel większościowy Lukas Podolski dał do zrozumienia, że nie martwi się za bardzo stratą Hellebranda. Jego umowa zawierała niską klauzulę, więc prędzej czy później ktoś by ją aktywował. Zabrzanie w tym czasie skupiali się już jednak na kontrakowaniu kolejnych wzmocnień.
Od tego czasu Górnik pozyskał 6 nowych piłkarzy. Do klubu dołączyli: skrzydłowy Bruno Durdov, napastnik Erik Prekop, bramkarz Phillip Schulze, a także defensywny pomocnik Gédéon Nongo. Zawodnikiem Zabrzan został również... Ondrej Zmrzly, czeski obrońca, który w klubie jest już od pół roku, ale dopiero teraz stał się jego własnością.
Najciekawiej wygląda jednak najnowsze, szóste wzmocnienie. Górnik zakontraktował bowiem właśnie Kacpra Urbańskiego, który ostatnio grał w Legii Warszawa. Mimo że ma dopiero 21-lat ofensywny pomocnik zanotował już 11 występów w reprezentacji Polski, a uznanie na arenie międzynarodowej zyskał jeszcze jako niespełna 20-letni piłkarz włoskiej FC Bologny. Urbański wystąpił we wszystkich 3 meczach grupowych Biało-Czerwonych na Euro 2024 i był jednym z kadrowych odkryć Michała Probierza.
Nie dał rady w Legii. Odbuduje się w Górniku?
Poprzedni sezon Urbański spędził w Legii Warszawa, ale podobnie jak dla całego klubu, nie był to dla niego udany czas. Stołeczny klub niemal do końca sezonu musiał bronić się przed spadkiem. Utalentowany pomocnik wystąpił w jego 28 meczach, zapisując na swoim koncie jednego gola i trzy asysty. W Górniku ma być lepiej.
- Jestem podekscytowany nowym wyzwaniem, który mnie czeka. Nie mogę się doczekać rozpoczęcia sezonu, w którym będziemy nie tylko jako drużyna, ale cała społeczność Górnika Zabrze walczyli o najwyższe cele. Już poczułem po części rodzinną atmosferę tego klubu i jestem zdeterminowany, aby na boisku sprostać oczekiwaniom wszystkich kibiców. Jadymy Durś! - zdradza nowy zawodnik Trójkolorowych, który podpisał z klubem dwuletnikontrakt, który przewiduje jednak przedłużenie go o dwa kolejne sezony.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.