Już w piątek wieczorem Górnik Zabrze zagra w Białymstoku z Jagiellonią. Być może o ligowy medal. Jaga jest druga w tabeli i ma 46 punktów. Górnik jest trzeci i ma... 46 punktów. Trójkolorowi przegrywają gorszym bilansem bramkowym, ale u siebie wygrali 2:1, więc wystarczy, że nie przegrają z Jagą i ją wyprzedzą (po rozegraniu obu meczów najważniejszy przy równej liczbie punktów jest w tabeli bilans meczów bezpośrednich). Tyle że za jego plecami czyhają Wisła Płock (punkt mniej) i Zagłębie Lubin (dwa punkty mniej), więc wyprzedenie Białostoczan przy remisie może i tak spowodować osunięcie się Górników w dół w tabeli. Dlatego ekipa Michala Gasparika musi powalczyć o pełną pulę, zwłaszcza że do liderującego Lecha Poznań traci tylko 3 oczka i wciąż jest w grze o mistrzostwo.
Przewaga własnego boiska powinna działać na korzyść Jagielloni, ale już forma w ostatnich tygodniach przemawia za Górnikiem. Drużyna Adriana Siemieńca wygrała tylko 1 z ostatnich 6 meczów (ostatnio z Arką 3:0), choć zremisowała niedługo wcześniej 0:0 z Lechem. Zabrzanie są jednak dużo stabilniejsi, bo w tym samym czasie 3 razy wygrali i 3 razy zremisowali. Dla obu ekip piątkowe starcie może być kluczowe w kontekście ostatecznego układu tabeli, choć po nim do rozegrania zostaną jeszcze 4 kolejki, a Górnika czeka dodatkowo finał STS Pucharu Polski.
Jagiellonia Białystok - Górnik Zabrze / piątek 25 kwietnia 2026 r., godz. 20:30

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.