reklama

Taki remis to prawie jak zwycięstwo

Opublikowano:
Autor:

Taki remis to prawie jak zwycięstwo - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka NożnaMiejmy nadzieję, że odwrócenie losów tego spotkania troszkę nas zbuduje i pójdziemy dalej w tym kierunku, żeby regularnie punktować – skomentował sobotni remis z Puszczą Niepołomice bohater „Niebieskich”, Michał Feliks. Ruch zremisował w minionej serii gier z Puszczą Niepołomice, zdobywając gola na wagę jednego punktu w ostatniej akcji meczu, którą wykorzystał Feliks. – Wyszarpaliśmy ten remis. W drugiej połowie naprawdę daliśmy z siebie maksa, bo wiemy, o co gramy. Można powiedzieć, że trochę cieszymy się z tego jednego punktu, ale w dalszym ciągu nasza sytuacja nie jest taka, jak byśmy sobie życzyli – przekonuje bohater Ruchu w rozmowie z klubową telewizją. https://youtu.be/6CKAEkuKCC4?si=uh5LxtwweydE796l – Od poniedziałku trzeba myśleć już tylko o następnym meczu i zacząć wreszcie punktować. Miejmy nadzieję, że odwrócenie losów tego spotkania troszkę nas zbuduje i pójdziemy dalej w tym kierunku, żeby regularnie punktować – dodał. Feliks zameldował się na placu gry na samym początku drugiej odsłony. – Wszedłem na boisko i od razu starałem się jak najlepiej nie tylko wykorzystać swoją szansę, ale przede wszystkim pomóc drużynie chociaż w zdobyciu tego jednego punktu – tłumaczył po meczu. 24-latek odniósł się również do kontrowersyjnej decyzji sędziego, który kazał powtórzyć Puszczy rzut karny, choć wcześniej golkiper Ruchu zdołał go obronić. – Myślałem, że Buchal (Michał Buchalik – przyp.

Miejmy nadzieję, że odwrócenie losów tego spotkania troszkę nas zbuduje i pójdziemy dalej w tym kierunku, żeby regularnie punktować – skomentował sobotni remis z Puszczą Niepołomice bohater „Niebieskich”, Michał Feliks.

Ruch zremisował w minionej serii gier z Puszczą Niepołomice, zdobywając gola na wagę jednego punktu w ostatniej akcji meczu, którą wykorzystał Feliks.

– Wyszarpaliśmy ten remis. W drugiej połowie naprawdę daliśmy z siebie maksa, bo wiemy, o co gramy. Można powiedzieć, że trochę cieszymy się z tego jednego punktu, ale w dalszym ciągu nasza sytuacja nie jest taka, jak byśmy sobie życzyli – przekonuje bohater Ruchu w rozmowie z klubową telewizją.

– Od poniedziałku trzeba myśleć już tylko o następnym meczu i zacząć wreszcie punktować. Miejmy nadzieję, że odwrócenie losów tego spotkania troszkę nas zbuduje i pójdziemy dalej w tym kierunku, żeby regularnie punktować – dodał.

Feliks zameldował się na placu gry na samym początku drugiej odsłony.

– Wszedłem na boisko i od razu starałem się jak najlepiej nie tylko wykorzystać swoją szansę, ale przede wszystkim pomóc drużynie chociaż w zdobyciu tego jednego punktu – tłumaczył po meczu.

24-latek odniósł się również do kontrowersyjnej decyzji sędziego, który kazał powtórzyć Puszczy rzut karny, choć wcześniej golkiper Ruchu zdołał go obronić.

– Myślałem, że Buchal (Michał Buchalik – przyp. red) wyszedł za wcześnie i przekroczył linię bramki, ale to jednak Siki (Patryk Sikora – przyp. red) przekroczył linię pola karnego. Nie ucieszyło nas to, a wręcz przeciwnie, czuliśmy, że mógł być to punkt zwrotny w tym spotkaniu. Na pewno łatwiej byłoby nam doprowadzić do zwycięstwa, a tak musieliśmy odrabiać dwubramkową stratę. Na szczęście udało się wyszarpać ten remis – przekonuje.

Więcej takiego grania

– Patrząc na tę drugą połowę, na którą wyszliśmy bardzo agresywnie, widać było u każdego z nas chęć, by odwrócić ten wynik. To z pewnością budujące. Tylko że musimy w kolejnych meczach tak zaczynać pierwszą połowę. Agresywnie, ze świadomością, o co gramy. Wtedy, tak myślę, wyniki będą lepsze – ocenił Feliks.

Przed Ruchem „pożegnanie” z Gliwicami. Kolejny mecz u siebie zagrają na stadionie Śląskim. Niemniej najpierw podopieczni Jarosława Skrobacza podejmą na stadionie Piasta Pogoń Szczecin, która rozbiła wczoraj Lecha Poznań 5:0.

– Gramy u siebie, choć w Gliwicach, gdzie czujemy się bardzo dobrze. Skoro z Rakowem strzeliliśmy trzy gole, czemu nie możemy tego dokonać z Pogonią? Pracujemy cały tydzień bardzo ciężko i niech to odwrócenie losów spotkania z Puszczą będzie dla nas pozytywnym bodźcem. Wyjdziemy na boisko, żeby zapunktować.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo