reklama

Szczęśliwe zwycięstwo Rakowa. Mistrz udanie zakończył rok

Opublikowano:
Autor:

Szczęśliwe zwycięstwo Rakowa. Mistrz udanie zakończył rok - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka NożnaZwycięstwem Raków żegna udany 2023 rok. Częstochowianie w ostatnim tegorocznym meczu wygrali z Koroną Kielce 1:0. Mieli zagrać tak, aby już na dobre zapomnieć o tym, co wydarzyło się w czwartek. Nikt bowiem w Częstochowie nie zamierzał ukrywać, że tak wielkich rozmiarów blamaż przeciwko drugiemu garniturowi Atalanty nie powinien się zdarzyć. Ale że się zdarzył, trzeba z niego wyciągnąć wnioski.

Zwycięstwem Raków żegna udany 2023 rok. Częstochowianie w ostatnim tegorocznym meczu wygrali z Koroną Kielce 1:0.

Mieli zagrać tak, aby już na dobre zapomnieć o tym, co wydarzyło się w czwartek. Nikt bowiem w Częstochowie nie zamierzał ukrywać, że tak wielkich rozmiarów blamaż przeciwko drugiemu garniturowi Atalanty nie powinien się zdarzyć. Ale że się zdarzył, trzeba z niego wyciągnąć wnioski. Najlepiej już przy okazji najbliższego meczu.

Tym bardziej że Raków właśnie dziś z Koroną zakończył – bądź co bądź – udany rok, bo okraszony mistrzostwem Polski oraz fazą grupową Ligi Europy. Wypadało więc zrobić wszystko, aby pożegnać się z kibicami w najlepszy możliwy sposób – solidnym zwycięstwem.

Odrobina szczęścia

Jednakże pierwsza połowa zwiastowała męczarnie częstochowian. Kielczanie skutecznie działali w destrukcji, gospodarze raz za razem bili głową w mur, a co ciekawe, do przerwy dłużej piłkę przy nodze mieli goście – choć i z ich ataków niewiele wynikało. Pierwsze 45 minut było bowiem z obu stron dość zamknięte.

Dopiero po godzinie gry Raków nieco się przebudził. Jego ataki zyskały na szybkości, więcej było gry na jeden kontakt, coraz więcej problemów z tego tytułu mieli defensorzy Korony, a i sam golkiper miał więcej pracy, ale jeśli częstochowianie dochodzili do dogodnej sytuacji, to razili nieskutecznością.

Korona zaś była do bólu skuteczna. Na około dziesięć minut przed końcem podstawowego czasu zdobyła po fenomenalnej akcji gola, ale nie mógł on zostać uznany, jeden z atakujących zagrał piłkę ręką. Chwilę później po rzucie rożnym Piotr Malarczyk wpakował piłkę do własnej bramki, dzięki czemu to Raków objął prowadzenie, a w doliczonym czasie gry mógł je podwyższyć, ale Fabian Piasecki nie zdobył gola z rzutu karnego.

Raków Częstochowa – Korona Kielce 1:0 (0:0)

Gole: 87’ Malarczyk (sam.)

Raków: V. Kovačević – Svarnas, A. Kovačević, Tudor – Plavšić (70. Jean Carlos), Nowak, Koczerhin, Sorescu – Cebula (80. Drachal), Yeboah (70. Crnac) – Zwoliński (80. Piasecki)

Korona: Forenc – Briceag, Trojak, Malarczyk, Zator – Podgórski – Błanik (80. Konstantyn), Nono, Hofmayster, Remacle (64. Takač) – Szykawka (73. Dalmau)

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo