reklama

Siódma porażka w sezonie. Ruch nie dał rady Lechowi

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Siódma porażka w sezonie. Ruch nie dał rady Lechowi - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka NożnaRuch Chorzów z siódmą porażką w sezonie. Podopieczni Jarosława Skrobacza nie dali rady Lechowi Poznań i ulegli mu 0:2. Zapowiadając to starcie, pisaliśmy, że skoro przed tygodniem chorzowianie pozytywnie zaskoczyli remisując z ówczesnym liderem, Śląskiem Wrocław, to dziś ponownie chcieliby pozytywnie zaskoczyć, mimo że zadanie wydaje się być równie trudne, a może i trudniejsze. Sam szkoleniowiec Jarosław Skrobacz tłumaczył, że jak najbardziej jest to możliwe. – Jeśli opanujemy nerwy i po przejęciu piłki będziemy grać dokładnie, to będziemy też w stanie stwarzać groźne sytuacje. Mamy zawodników potrafiących przemieszczać się na dużej szybkości, wygrywać pojedynki.

Ruch Chorzów z siódmą porażką w sezonie. Podopieczni Jarosława Skrobacza nie dali rady Lechowi Poznań i ulegli mu 0:2.

Zapowiadając to starcie, pisaliśmy, że skoro przed tygodniem chorzowianie pozytywnie zaskoczyli remisując z ówczesnym liderem, Śląskiem Wrocław, to dziś ponownie chcieliby pozytywnie zaskoczyć, mimo że zadanie wydaje się być równie trudne, a może i trudniejsze.

Sam szkoleniowiec Jarosław Skrobacz tłumaczył, że jak najbardziej jest to możliwe.

– Jeśli opanujemy nerwy i po przejęciu piłki będziemy grać dokładnie, to będziemy też w stanie stwarzać groźne sytuacje. Mamy zawodników potrafiących przemieszczać się na dużej szybkości, wygrywać pojedynki. Wierzę, że nawet z tak dobrą drużyną jak Lech, na jego terenie, stać nas, by zawalczyć o punkty – przekonywał opiekun „Niebieskich”

Dysproporcja w jakości

W samo spotkanie obie ekipy weszły dość spokojnie. Od samego początku wiadomo było, że to Lech będzie stroną przeważającą, stąd gospodarze dłużej utrzymywali się przy piłce, ale z reguły do niczego konkretnego to nie prowadzili. Dość dobrze w destrukcji radzili sobie goście z Chorzowa.

Niemniej jednak, skoro z akcji poznaniakom nie szło zbyt dobrze, w 36. minucie wykorzystali stały fragment gry, a konkretnie dośrodkowanie Jespera Karlstroema z rzutu wolnego wykorzystał Michael Ishak.

Po zmianie stron, kiedy wydawało się, że Ruch zaczął przejmować inicjatywę, niezły strzał na bramkę oddał Miłosz Kozak, „Kolejorz” podwyższył prowadzenie. Ishak tym razem asystował przy golu Kristoffera Velde. W 72. minucie Adriel Ba Loua skierował piłkę do bramki, ale gol nie mógł zostać zaliczony z powodu spalonego. Do samego końca lechici kontrolowali przebieg gry.

Lech Poznań – Ruch Chorzów 2:0 (1:0)

Gole: 37’ Ishak, 52’ Velde

Lech: Lech: Mrozek – Blażić, Milić, Andersson – Ba Loua (80. Gholizadeh), Kalstroem, Kwekweskiri (80. Szymczak), Pereira – Marchwiński, Velde (66. Wilak) – Ishak

Ruch: Kamiński – Kasolik, Sadlok, Bartolewski – Michalski (63. Moneta), Podstawski (73. Sikora), Swędrowski (83.Foszmańczyk), Wójtowicz – Letniowski (63. Feliks), Kozak (83. Barański) – Szczepan

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo